
45 metrów nad poziomem podłoża – taką wysokość będzie miał maszt radiotelekomunikacyjny, który, jak się dowiedzieliśmy, ma powstać, w niedalekiej przyszłości, przy lokomotywowni, w pobliżu ulic Fredry i Myśliwskiej, na terenach Kolei Państwowych.
Według naszych informacji, maszt ma służyć, w pierwszej kolejności, do łączności między pociągami (łączność bezprzewodowa system ERTMS/GSM-R). Polskie Linie Kolejowe S.A na swojej stronie internetowej informują, że to nowoczesny system, który ma umożliwić szybszą i dokładniejszą wymianę informacji między personelem kolejowym, a także poprawić zarządzanie ruchem oraz zwiększyć poziom bezpieczeństwa podróży pasażerskich oraz przewozu ładunków.
Nie ulega jednak wątpliwości, że maszt będzie bardzo wysoki – wyższy od 10-piętrowego budynku, który ma około 30 metrów wysokości. O fakt, czy miasto opiniuje planowaną w tym miejscu inwestycję, zapytaliśmy Michała Kujaczyńskiego, rzecznika magistratu. - Rzeczywiście otrzymaliśmy zawiadomienie w tej sprawie, natomiast my nie mamy na nic wpływu, decyzje wydaje tutaj Urząd Wojewódzki. To teren zamknięty, nie będący naszą własnością – informuje urzędnik.
Warto nadmienić również, że to przedsięwzięcie jest uznawane jako inwestycja celu publicznego czyli takie, które m.in. nie wymaga uzgodnień czy konsultacji społecznych.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To skandal w centrum Uzdrowiska czy pani Prezydent zamierza coś z tym zrobić ?
Kładki nie potrafią wyremontować , ale maszt pod niebo postawią. Ma im pomóc i zdziałać cuda. Pkp żadne czary nie pomogą.
To skandal w centrum Uzdrowiska czy pani Prezydent zamierza coś z tym zrobić ?
Kładki nie potrafią wyremontować , ale maszt pod niebo postawią. Ma im pomóc i zdziałać cuda. Pkp żadne czary nie pomogą.