Uszkodzony jacht "Tinca" bezpiecznie zawinął do kołobrzeskiego portu. Chwilę wcześniej ponad 70-letni żeglarz wzywał pomocy.
W czwartkowe popołudnie Brzegowa Stacja Ratownicza z Kołobrzegu odebrała sygnał „mayday” od jednego żeglarzy, który znajdował się około 8 mil morskich od kołobrzeskiego portu. Natychmiast po odebraniu zgłoszenia w morze wyruszył statek ratowniczy „Szkwał”. Jak się okazało, na jachcie doszło do awarii, a jednostka z powodu silnego wiatru nie mogła samodzielnie kierować się w stronę kołobrzeskiego portu. Ratownicy SAR bezpiecznie odholowali łódź do portu. Samotnemu żeglarzowi z Niemiec nic się nie stało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze