Reklama

 

 



Z początkiem przyszłego roku zniknie z Kołobrzegu dyspozytornia medyczna. Co to oznacza dla kołobrzeżan? Wyjaśniamy

11/09/2020 06:58

W tej chwili w całym kraju jest przeszło 40 dyspozytorni ratownictwa medycznego. Kierują one karetki do wszystkich zakątków Polski. W województwie zachodniopomorskim obecnie pracują dwie. Jedna w Szczecinie, druga ulokowana została w Kołobrzegu. Ta ostatnia obsługuje kilka powiatów na wschód i na południe od Kołobrzegu. Decyzją władz państwowych, liczba dyspozytorni zmniejszy się w całym kraju do 18. Oprócz największych skupisk ludzi, będzie po jednej na województwo. Tym samym dyspozytorzy znikną z Kołobrzegu.


Czy w praktyce oznacza to zmiany w powiadamianiu ratowników i wzywaniu pomocy? Okazuje się, że nie. Już teraz system działa w ten sposób, że aby uniknąć kolejki dzwoniąc na numer alarmowy, rozmowa jest przekierowywana do pierwszego wolnego dyspozytora w kraju. Osoby odbierające telefon przeprowadzają identyczny wywiad, dzięki któremu można określić zagrożenie. Kolejną osobą jest dyspozytor ruchu. To on otrzymuje informację o potrzebie dotarcia zespołu w dane miejsce. Korzystając z systemu widzi, która karetka jest najbliżej i którą powinien zadysponować. System ten nie wymaga wielu dyspozytorni, a przy dobrej organizacji mogłaby działać nawet jedna duża obsługująca rejon całego kraju.

Czy likwidacja dyspozytorni wpłynie na czas dojazdu? Wydawać by się mogło, że osoby pracujące na miejscu, lepiej znają specyfikę regionu i teren. Okazuje się jednak, że spora część pracujących obecnie w Kołobrzegu to osoby spoza miasta u ujścia Parsęty. Dodatkowo, jeśli cała trójka odbierająca w Kołobrzegu telefony, jest zajęta i tak połączenie jest automatycznie przekazywane do pierwszej wolnej osoby, nawet na drugim końcu kraju. Dojazd pozostaje w gestii załogi karetki, a często bywa tak, że do nagłych zdarzeń wysyłany jest zespół z innego powiatu. W przypadku niesienia pomocy, nie ma tzw. rejonizacji.

Jest jeszcze aspekt ludzki. Osoby przyjmujące zgłoszenia będą teraz podlegały pod inną instytucję niż do tej pory. Pozostaje mieć nadzieję, że sprawa zatrudnienia zostanie pozytywnie rozwiązana bez konieczności dojazdów do pracy aż do Szczecina.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości