Lody, lody na patyku...A Wy co kupowaliście na nadmorskim deptaku 15 lat temu?

Pamiętajcie pierwszą dekadę lat dwutysięcznych na kołobrzeskiej promenadzie? To w tym czasie rozpoczynał się I etap przebudowy nadmorskiego deptaka (zakończył w 2010), molo i Bulwar Szymańskiego były jeszcze przed wielkim remontem, za to dziki handel kwitł na całego.
Na promenadzie można było kupić dosłownie wszystko – od gofrów, lodów, zapiekanek, pirackich płyt, a może nawet jeszcze kaset magnetofonowych po m.in. elementy męskiej i damskiej konfekcji. Od tego czasu wiele się zmieniło i choć handel nadal nie jest uporządkowany, tak, jak należy, to zyskał bardziej cywilizowaną formę, a co najważniejsze, jest nadzieja, że będzie lepiej.
Przypomnijmy: dwa lata temu miasto ogłosiło konkurs architektoniczny na projekt jednakowych pawilonów gastronomiczno-handlowych – takie punkty powinny pojawić się na promenadzie w tym roku.
A Wy pamiętacie, jak wtedy wyglądał nadmorski deptak?

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jeżeli już dajemy wyniki pomiarów na stronę internetową - stronę , którą nie wszyscy będą mogli wyszukać, nie wszyscy mają komputery czy smartfony, nie wszyscy się umieją tym posługiwać a wystarczy zamontować zwykły wyświetlacz. Każdy kto przechodzi obok stacji a przechodzi bardzo dużo ludzi zerknie sobie na wyświetlacz, bawiące się opodal dzieciaki od małego będą na bieżąco z jakością powietrza. Czy to tak trudno zrobić - może wystarczy tylko podpowiedzieć komu trzeba
Jeżeli już dajemy wyniki pomiarów na stronę internetową - stronę , którą nie wszyscy będą mogli wyszukać, nie wszyscy mają komputery czy smartfony, nie wszyscy się umieją tym posługiwać a wystarczy zamontować zwykły wyświetlacz. Każdy kto przechodzi obok stacji a przechodzi bardzo dużo ludzi zerknie sobie na wyświetlacz, bawiące się opodal dzieciaki od małego będą na bieżąco z jakością powietrza. Czy to tak trudno zrobić - może wystarczy tylko podpowiedzieć komu trzeba