Pierwszy kołobrzeski night market można ogłosić frekwencyjnym sukcesem. Inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem, a koło godziny 20 parking przy Centrum Ogrodniczym Żulickiego był wypełniony ludźmi. Na stoiskach i w bagażnikach aut można było kupić wyroby cukiernicze i piekarnicze, rękodzieła, przetwory, a nawet uśmiechnięte halloweenowe dynie. Zmarznięci, a wieczór był naprawdę chłodny, mogli rozgrzać się kawą i herbatą. Przypomnijmy, że organizatorem wydarzenia był kołobrzeski przedsiębiorca i społecznik Adam Walijewski. Jeśli Was nie było, przyjdźcie w następnym roku, a tymczasem możecie zobaczyć na naszych zdjęciach, jak wyglądał pierwszy kołobrzeski night market.
foto: Michał Świderski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze