Około godziny 13.00 w czwartek na przejeździe kolejowym, na ulicy Grzybowskiej na dłużej zamknęły się szlabany. Tym razem to nie wina zepsutych rogatek, a pociągu. Skład niedaleko przejazdu uległ awarii, przez co nie zadziałało automatyczne otwieranie szlabanów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze