Około godziny 13.00 w czwartek na przejeździe kolejowym, na ulicy Grzybowskiej na dłużej zamknęły się szlabany. Tym razem to nie wina zepsutych rogatek, a pociągu. Skład niedaleko przejazdu uległ awarii, przez co nie zadziałało automatyczne otwieranie szlabanów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze