W nocy z soboty na niedzielę kołobrzescy policjanci otrzymali zgłoszenie o samochodzie zaparkowanym… na plaży. Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził, że pojazd znajduje się na piasku w rejonie Kamiennego Szańca.
Na plaży nie zastano żadnej osoby. Samochód był częściowo zakopany w piasku, co sugerowało, że kierowca miał trudności z opuszczeniem terenu. Na przedniej szybie pozostawiono kartkę z napisem: „Jestem nad morzem”. Widniały na niej również dwa numery telefonu oraz imię kierowcy - Paweł.
W związku z faktem, że pojazd znajdował się w miejscu niedozwolonym, funkcjonariusze podjęli decyzję o jego odholowaniu. Akcja nie należała do łatwych. Auto ugrzęzło w piasku na tyle mocno, że konieczne było użycie specjalistycznego sprzętu pomocy drogowej z Kołobrzegu. Ostatecznie citroen został usunięty z plaży.
Policja ustala teraz, kto kierował pojazdem i w jakich okolicznościach wjechał on na plażę. Kierowca musi liczyć się z konsekwencjami, a z pewnością ten pobyt nad morzem nie będzie należał dla niego, do najtańszych.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze