Polityczna dyskryminacja, a także „zastraszanie" radnych i „naruszanie wartości konstytucyjnych". W takim kontekście o słowach Gromka i „pisowskim brudzie" mówiło dzisiaj trzech działaczy tej partii. Znamienna była natomiast nieobecność, znieważonej przez byłego prezydenta, Renaty Brączyk, która podkreślała na łamach naszego portalu, że nie chce z tej sytuacji robić „sprawy politycznej".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze