Potrzebujemy konserwatora zabytków, a nie zabytkowego konserwatora – powiedział podczas sesji lider Kołobrzeskich Razem. Zdaniem Zawadzkiego obecna opieka nad zabytkami jest niewłaściwa. - Katedra się sypie, ratusz się sypie, nie znam działań konserwatora, żeby taki stan poprawić – tłumaczył radny.
Samorządowiec przyznał podczas sesji, że zmienił swoje zdanie na temat likwidacji stanowiska konserwatora zabytków w ogóle. - Widzę, że jest ono w Kołobrzegu bardzo potrzebne – tłumaczył i wyjaśniał, że problemem jest obecnie niewłaściwa opieka nad zabytkami. Radny skrytykował pracę Ewy Kowalskiej, która piastuje to stanowisko przy Urzędzie Miasta. - Nie znam działań obecnego konserwatora, żeby poprawić stan zabytków – mówił Zawadzki – Potrzebne nam kompleksowe załatwianie problemów, a nie postępowanie o mentalności rodem z PRL-u.
Radny przytoczył również przykłady niewłaściwych, jego zdaniem, działań konserwatora; zły stan zabytków wpisanych do rejestru jak katedra, ratusz, baszta czy rozbiórka, za kadencji Kowalskiej, historycznych zabytków takich jak spichlerz czy hydroelektrownia. O pracę Ewy Kowalskiej pytali również w swoich interpelacjach: Bartosz Bieńkowski i Piotr Rzepka (PiS).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze