Informacja o mężczyźnie, który w pobliżu dwóch podstawówek miał zaczepiać dzieci, a nawet onanizować się, zalała w poniedziałek kołobrzeskie fora internetowe, sami również otrzymaliśmy kilka wiadomości od zaniepokojonych nauczycieli i rodziców. To prawda czy fake? Na to pytanie odpowie kołobrzeska policja, która prowadzi obecnie czynności wyjaśniające w tej sprawie i ustala personalia mężczyzny.
Na policję trafiło bowiem od wczoraj co najmniej kilka zgłoszeń telefonicznych dotyczących domniemanego zboczeńca. W kolporowanych wiadomościach widnieje także jego wizerunek – zdjęcie mężczyzny stojącego tyłem przed jedną ze szkół w dłuższym prochowcu. Z przesłanych informacji wynika, że mężczyzna pojawił się w pobliżu podstawówek: 4 i 7, gdzie miał zaczepiać dzieci, oblizywać się na ich widok, wręczać lizaki. Według innych doniesień widziany był także pod Przedszkolem Rodzinnym, gdzie, jak twierdzi jedna z matek, mógł się onanizować.
To, czy rzeczywiście doszło do opisywanych wydarzeń, a mężczyzna ze zdjęcia jest zboczeńcem, będzie ustalać policja.
Do sprawy wrócimy.
Aktualizacja
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze