Nie tak wyobrażał sobie swój kolejny zawodowy pojedynek podczas gali XTB 92 w Gorzowie, Damian Mieczkowski. Zawodnik Bersekers Team Kołobrzeg już w pierwszej rundzie zmuszony był przerwać swój pojedynek. Powodem okazała się bardzo bolesna kontuzja ręki.
Gdy wydawało się, że pojedynek pomiędzy fighterem z Kołobrzegu a Davidem Hoskiem z Czech dopiero zaczyna się rozkręcać doszło do niespodziewanej sytuacji. Mieczkowski zasygnalizował że ma poważny problem z lewą ręką. Pojedynek został momentalnie przerwany. Po konsultacji z lekarzem okazało się, że doszło najprawdopodobniej do złamania a Mieciu nie jest w stanie kontynuować pojedynku. Tym samym zwycięzcą tego starcia został David Hosek.
Kołobrzeżanin nie mógł pogodzić się z takim zakończeniem walki i był załamany. Ogromnego wsparcia udzieliła mu kilkuset osobowa grupa kołobrzeskich kibiców, którzy pojawili się w Arenie Gorzów. - Jesteśmy z tobą! Hej Mieciu jesteśmy z tobą! - skandowali zaraz po zakończonym pojedynku kibice z Kołobrzegu.
- Cóż mam powiedzieć, ręka połamana, jestem w karetce. Właśnie podjechaliśmy pod szpital. Dziękuje z całego serca za wsparcie, za ten doping. Ja będę chciał jak najszybciej wrócić do zdrowia i doprowadzić do rewanżu - skomentował zaraz po walce w mediach społecznościowych, Damian Mieczkowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze