
Cztery zastępy straży pożarnej wraz z łodziami, dwie łodzie Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz jednostka SAR z Kołobrzegu zostały postawione na nogi, chwilę po tym jak na numer 112 wpłynęło zgłoszenie o zaginionym w wodzie mężczyźnie. Wszystko działo się w okolicach zejścia numer 17 w Ustroniu Morskim około godziny 13.00. Ratowników zaalarmowała zaniepokojona żona mężczyzny. Kobieta wyjaśniała, że mąż oznajmił jej, że idzie do wody, po czym zniknął. Na miejsce zadysponowano odpowiednie siły i środki, służby od razu rozpoczęły poszukiwania z morzą i lądu. W trakcie trwania akcji pojawił się sam zaginiony, którego zainteresowała interwencja służby na plaży. Jak się okazało, udał się na dłuższy spacer wzdłuż całej miejscowości.
To kolejny fałszywy alarm w ciągu kilku minionych dni. O ostatnim pisaliśmy tutaj.
Foto: OSP Ustronie Morskie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze