×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.

Zawsze spora dyskusja towarzyszy zagadnieniom drogowym w Kołobrzegu. Nie inaczej było tym razem, kiedy nasz internauta na łamach grupy facebook'owej Forum e-KG.pl, zapytał o Rondo Borowinowe, a dokładnie o kwestię pierwszeństwa przejazdu.

 

„Chodzi mi o to czy ja - czyli kierujący pojazdem A na rysunku chcąc zjechać z ronda w stronę Zieleniewa/Grzybowa mam pierwszeństwo nad pojazdem B przy zmianie pasa (tak jak wskazuje strzałka na rysunku). Jak wiadomo pojazd B ma znak poziomy, aby ustąpić pierwszeństwa znajdującemu się na rondzie jednak zastanawia mnie tu wystająca linia ciągła, która powoduje to, że wielu kierowców (B) przy wzmożonym ruchu w sezonie wjeżdża na jej wysokość i teoretycznie będąc już na rondzie domaga się pierwszeństwa ze strony kierowców z pasa wewnętrznego - którzy zmieniają pas" pisze internauta, pan Mateusz.

Aby rozwiać wątpliwości, poprosiliśmy o pomoc kołobrzeską drogówkę. Kwestię wyjaśnił nam kierownik Ogniwa Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu, asp. Łukasz Pierzchalski.

 

- Pojazd A ma pierwszeństwo przed pojazdem B, gdyż znajduje się na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym. Pojazd B przed wjazdem na skrzyżowanie ustawiony jest znak A7 (ustąp pierwszeństwa przejazdu, dop. red.), do którego należy się stosować. Natomiast znak poziomy P-2 linia pojedyncza ciągła oddziela pasy ruchu o tym samym kierunku i oznacza ponadto zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią. Dotyczy to wszystkich uczestników ruchu, oznaczonych na obrazku zarówno A i B. Zastosowanie ma w szczególności na rondach półturbinowych - wyjaśnia asp. Łukasz Pierzchalski.

 

Pamiętajcie, że nawet pomimo pierwszeństwa przejazdu, warto zachować zdrowy rozsądek i szczególną ostrożność. Jeśli macie jakiekolwiek inne wątpliwości - piszcie do nas.  Będziemy starać się wyjaśniać wszystkie kwestie sporne. Po wakacjach planujemy powrót do cyklu porad drogowych.


Komentarze  
-16 #1 Dark. 2019-08-15 23:20
Jezeli pojazd B bedzie choć kawalek na rondzie to ma pierwszeństwo poniewaz porusza sie po swoim pasie ruchu pojazd A musi zmienic pas ruchu
-5 #2 falochron 2019-08-16 13:56
Cytuję Dark.:
Jezeli pojazd B bedzie choć kawalek na rondzie to ma pierwszeństwo ponieważ porusza sie po swoim pasie ruchu pojazd A musi zmienic pas ruchu

Dark ma rację.
Do momentu kiedy pojazd B jest przed rondem (skrzyżowaniem z ruchem okrężnym) pierwszeństwo ma pojazd A. Także w sytuacji sygnalizacji zmiany pasa ruchu. Natomiast kiedy pojazd B wjechał na zewnętrzny pas, pojazd A musi ustąpić pierwszeństwa pomimo, że w tym momencie sygnalizuje chęć zmiany pasa wewnętrznego na zewnętrzny. Oczywiście zaraz zaczną się kłótnie, czy najpierw pojazd A włączył kierunkowskaz, czy pierwszy wjechał na skrzyżowanie pojazd B, dlatego najlepszy jest zdrowy rozsądek i kultura na drodze.
+7 #3 MACIEK2 2019-08-16 16:10
Cytuję Dark.:
Jezeli pojazd B bedzie choć kawalek na rondzie to ma pierwszeństwo poniewaz porusza sie po swoim pasie ruchu pojazd A musi zmienic pas ruchu

Absolutnie nie zgadzam się z tobą. Podstawowa zasada ronda jest taka że pojazd znajdujący się na rondzie ma bezwzględne pierszeństwo przed wjeżdżającym na rondo. Pasy mają tu drugorzędne znaczenie. Pojazd A jest już na rondzie, pojazd B nie jest - proste jak drut. Twój tok myślenia to myślenie cwaniaka który wjeżdżając z podporządkowanej ledwo wjedzie na rondo i już udaje że znajduje się na swoim pasie nie dając zjechać z niego pojazdem które mają pierszeństwo. Niestety spotykałem takich cwaniaków niekiedy na drodze lepiej byście przestali jeździć. A nawiasem pisząc to rondo jest w ogóle trochę źle oznakowane ale to u nas w Kołobrzegu nie nowość.
0 #4 falochron 2019-08-16 17:36
Cytuję MACIEK2:
Cytuję Dark.:
Jezeli pojazd B bedzie choć kawalek na rondzie to ma pierwszeństwo poniewaz porusza sie po swoim pasie ruchu pojazd A musi zmienic pas ruchu

Absolutnie nie zgadzam się z tobą. Podstawowa zasada ronda jest taka że pojazd znajdujący się na rondzie ma bezwzględne pierszeństwo przed wjeżdżającym na rondo. Pasy mają tu drugorzędne znaczenie. Pojazd A jest już na rondzie, pojazd B nie jest - proste jak drut. Twój tok myślenia to myślenie cwaniaka który wjeżdżając z podporządkowanej ledwo wjedzie na rondo i już udaje że znajduje się na swoim pasie nie dając zjechać z niego pojazdem które mają pierszeństwo. Niestety spotykałem takich cwaniaków niekiedy na drodze lepiej byście przestali jeździć. A nawiasem pisząc to rondo jest w ogóle trochę źle oznakowane ale to u nas w Kołobrzegu nie nowość.

A to bardzo ciekawe. Więc ile czasu twoim zdaniem trzeba już być na rondzie, aby być jego pełnoprawnym użytkownikiem ? Minutę, godzinę ... Jeżeli jest już na rondzie (Dark napisał że pojazd B jest na rondzie), to nawet jeżeli "ledwo wjedzie", no to nie można mu zajeżdżać drogi. Zasady zmiany pasa ruch są wszędzie takie same, czy to na rondzie czy nie. Z zastrzeżeniem oczywiście że pojazd B wjechał już na to rondo. Nawet "ledwo".
+4 #5 MACIEK2 2019-08-16 18:04
Cytuję falochron:
Cytuję MACIEK2:
Cytuję Dark.:
Jezeli pojazd B bedzie choć kawalek na rondzie to ma pierwszeństwo poniewaz porusza sie po swoim pasie ruchu pojazd A musi zmienic pas ruchu

Absolutnie nie zgadzam się z tobą. Podstawowa zasada ronda jest taka że pojazd znajdujący się na rondzie ma bezwzględne pierszeństwo przed wjeżdżającym na rondo. Pasy mają tu drugorzędne znaczenie. Pojazd A jest już na rondzie, pojazd B nie jest - proste jak drut. Twój tok myślenia to myślenie cwaniaka który wjeżdżając z podporządkowanej ledwo wjedzie na rondo i już udaje że znajduje się na swoim pasie nie dając zjechać z niego pojazdem które mają pierszeństwo. Niestety spotykałem takich cwaniaków niekiedy na drodze lepiej byście przestali jeździć. A nawiasem pisząc to rondo jest w ogóle trochę źle oznakowane ale to u nas w Kołobrzegu nie nowość.

A to bardzo ciekawe. Więc ile czasu twoim zdaniem trzeba już być na rondzie, aby być jego pełnoprawnym użytkownikiem ? Minutę, godzinę ... Jeżeli jest już na rondzie (Dark napisał że pojazd B jest na rondzie), to nawet jeżeli "ledwo wjedzie", no to nie można mu zajeżdżać drogi. Zasady zmiany pasa ruch są wszędzie takie same, czy to na rondzie czy nie. Z zastrzeżeniem oczywiście że pojazd B wjechał już na to rondo. Nawet "ledwo".

A zasady stosowania się do znaku ustąp pierszeństwa przejazdu też są wszędzie takie same, a z treści tego artykułu ewidentnie wynika że pojazd A jest już na rondzie w momencie wjazdu pojazdu B. Piszesz że nie można zajeżdżać drogi pojazdów B. To ja napiszę inaczej że nie wolno wymuszać pierszeństwa będąc na drodze podporządkowanej !!! Każdy myślący kierowca wie, że pojazd będzie zjeżdżał z ronda i nie wolno mu tego utrudniać bo zobowiązuje ciebie do tego znak ustąp pierszeństwa. Twoje podejście to podejście cwaniaka który wcina się na rondo przed nadjeżdżającym pojazdem utrudniając mu zjazd. Tacy myślący jak ty powinni poruszać się tylko po rondach jednopasmowych, bo dwa pasy powodują niezrozumienie istoty ronda.
-3 #6 falochron 2019-08-16 19:44
Cytuję MACIEK2:
Cytuję falochron:
Cytuję MACIEK2:
Cytuję Dark.:
Jezeli pojazd B bedzie choć kawalek na rondzie to ma pierwszeństwo poniewaz porusza sie po swoim pasie ruchu pojazd A musi zmienic pas ruchu

Absolutnie nie zgadzam się z tobą. Podstawowa zasada ronda jest taka że pojazd znajdujący się na rondzie ma bezwzględne pierszeństwo przed wjeżdżającym na rondo. Pasy mają tu drugorzędne znaczenie. Pojazd A jest już na rondzie, pojazd B nie jest - proste jak drut. Twój tok myślenia to myślenie cwaniaka który wjeżdżając z podporządkowanej ledwo wjedzie na rondo i już udaje że znajduje się na swoim pasie nie dając zjechać z niego pojazdem które mają pierszeństwo. Niestety spotykałem takich cwaniaków niekiedy na drodze lepiej byście przestali jeździć. A nawiasem pisząc to rondo jest w ogóle trochę źle oznakowane ale to u nas w Kołobrzegu nie nowość.

A to bardzo ciekawe. Więc ile czasu twoim zdaniem trzeba już być na rondzie, aby być jego pełnoprawnym użytkownikiem ? Minutę, godzinę ... Jeżeli jest już na rondzie (Dark napisał że pojazd B jest na rondzie), to nawet jeżeli "ledwo wjedzie", no to nie można mu zajeżdżać drogi. Zasady zmiany pasa ruch są wszędzie takie same, czy to na rondzie czy nie. Z zastrzeżeniem oczywiście że pojazd B wjechał już na to rondo. Nawet "ledwo".

A zasady stosowania się do znaku ustąp pierszeństwa przejazdu też są wszędzie takie same, a z treści tego artykułu ewidentnie wynika że pojazd A jest już na rondzie w momencie wjazdu pojazdu B. Piszesz że nie można zajeżdżać drogi pojazdów B. To ja napiszę inaczej że nie wolno wymuszać pierszeństwa będąc na drodze podporządkowanej !!! Każdy myślący kierowca wie, że pojazd będzie zjeżdżał z ronda i nie wolno mu tego utrudniać bo zobowiązuje ciebie do tego znak ustąp pierszeństwa. Twoje podejście to podejście cwaniaka który wcina się na rondo przed nadjeżdżającym pojazdem utrudniając mu zjazd. Tacy myślący jak ty powinni poruszać się tylko po rondach jednopasmowych, bo dwa pasy powodują niezrozumienie istoty ronda.

1. To że pojazd A jest już na rondzie na wewnętrznym pasie nie oznacza, że nikt nie może już wjechać na to rondo na pas zewnętrzny (zakładając że przed wjazdem pojazd A nie sygnalizuje zmiany pasa) i nie jest to wymuszenie pierwszeństwa, po to jest kilka pasów ruchu
2. "Każdy myślący kierowca" wie że rondo ma kilka zjazdów i przed właściwym włączamy kierunkowskaz po to aby dać znać innym kierowcom, że chcemy opuścić skrzyżowanie
3. Kolega miesza zasady kultury (np. umożliwienie zjazdu z ronda poprzez zmianę pasa ruchu) z zasadami ruchu drogowego. Natomiast zgadzam się, ze należy umożliwiać zjazd z ronda.
4. Widzę że dla kolegi wszyscy w koło to "cwaniaki", ale ktoś kto obraża innych np. w takiej dyskusji, przeważnie jest taki sam na drodze. Tak więc nie licz na kolejną odpowiedź i nie do zobaczenia ... na rondzie :)
+4 #7 MACIEK2 2019-08-16 21:21
Do falochron
Mój ostatni wpis do Ciebie. A zatem dyskutujemy o wyżej wspomnianej sytuacji a dotyczy ona ronda turbinowego które rządzi się innymi prawami niż rondo klasyczne bez strzałek naprowadzających. Skoro jadę od strony Zieleniewa i zajmuje pas ze strzałką na wprost oraz w lewo (na marginesie na wprost nie ma drogi) to oznacza w przypadku ronda turbinowego że wjeżdżając na odpowiedni pas na rondzie ten pas ma mnie bezpośrednio doprowadzić do wyjazdu w lewo bez konieczności zmiany pasa ruchu. A to że ktoś błędnie nie poprowadził pasa z samochodem A bezpośrednio na pas zewnętrzny to mnie to nie interesuje, wszak fuszernych oznakowań u nas nie brakuje. Co do ronda klasycznego bez strzałek tacy jak ty utwierdzają mnie natomiast w przekonaniu, że nie warto zajmować pierścienia wewnętrznego przy skręcie w lewo, bo wyskoczy mi taki jak np. ty z podporządkowanej na pas zewnętrzny i uniemożliwia zjazd, zatem chyba lepiej jeździć w koło cały czas zewnętrznym pasem.
+4 #8 MACIEK2 2019-08-16 21:57
Do falochron
Jeszcze jedno. Co do ronda klasycznego bez żadnych strzałek naprowadzających (np. te nowe na obwodnicy ul. Krzywoustego) to twierdzę że osoba skręcająca w lewo a będąca na pasie wewnętrznym ma pierszeństwo przed wjeżdżającym na te rondo na pas zewnętrzny ( wjeżdżającym na przedostatnim zjeździe tego pierwszego) pod warunkiem że daje się sygnalizator zmiany pasa ruchu na zewnętrzny z którego się zjeżdża. W innym przypadku zasada pierszeństwa na rondzie przestaje mieć rację bytu. Jesteś na rondzie masz pierszeństwo przed wjeżdżającymi na nie.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA