W czasie gdy Kołobrzeg żył muzyką elektroniczną podczas Sunrise Festival, na lotnisku Czaplinek-Broczyno trwał drugi z wielkich festiwali organizowanych w tym samym czasie na Pomorzu Zachodnim. Pol'and'Rock Festival ponownie zgromadził kilkaset tysięcy uczestników z całej Polski, a wśród nich nie zabrakło również mieszkańców Kołobrzegu, którzy tłumnie zameldowali się na festiwalowym polu.
Tegoroczna edycja rozpoczęła się w czwartek i przez trzy dni przyciągała fanów różnych gatunków muzycznych. Na dwóch scenach pojawili się zarówno artyści zagraniczni, jak i znane zespoły z Polski. Wśród największych gwiazd znaleźli się między innymi Godsmack, P.O.D., Dropkick Murphys, Kosheen i Eagle-Eye Cherry. Polską scenę reprezentowali między innymi Dżem, Myslovitz, Happysad, Nocny Kochanek, Varius Manx z Kasią Stankiewicz, Voo Voo, Łzy oraz Kobranocka, a na dzikiej scenie kołobrzeska kapela Ełmi.
Uczestnicy musieli zmierzyć się ze zmienną pogodą. Podczas festiwalu nie brakowało zarówno wysokich temperatur, jak i opadów deszczu, jednak warunki nie przeszkodziły w koncertach i wspólnej zabawie. Festiwalowe pole przez kolejne dni pozostawało wypełnione publicznością, która niezależnie od pogody bawiła się przed scenami, na polu namiotowym i w licznych strefach przygotowanych przez organizatorów.
Pol'and'Rock to jednak nie tylko koncerty. Ważną częścią wydarzenia była Akademia Sztuk Przepięknych, gdzie odbywały się spotkania, rozmowy i warsztaty, a na terenie festiwalu działały dziesiątki stref organizacji pozarządowych i partnerów. Wśród nich znalazło się również stoisko Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kołobrzegu. Festiwalowicze mogli tam odpocząć od muzyki, sięgnąć po książkę, skorzystać z przygotowanych aktywności oraz regału bookcrossingowego.
Obecność kołobrzeskiej biblioteki była kolejnym lokalnym akcentem podczas wydarzenia, które każdego roku przyciąga uczestników z całego kraju. Wśród wielotysięcznego tłumu można było spotkać wiele osób z Kołobrzegu, które zamiast elektronicznych brzmień Sunrise wybrały rockową, punkową i alternatywną atmosferę lotniska w Czaplinku.
W niedzielę, po ostatnich nocnych koncertach i trzech dniach wydarzeń, Pol'and'Rock Festival 2026 dobiegł końca. Uczestnicy rozpoczęli powroty do domów, zabierając ze sobą wspomnienia koncertów, spotkań i festiwalowej atmosfery, której nie zdołały przyćmić ani upał, ani deszcz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze