Jako pierwszy zawodnik z województwa zachodniopomorskiego otrzymał licencję kartingową Polskiego Związku Motorowego. Mowa o 7-letnim kołobrzeżaninie, Henryku Romanowskim. W miniony weekend po raz pierwszy wziął w wyścigach o mistrzostwo Polski w kategorii Baby Rok.

Młody kołobrzeżanin jeździł do tej pory jedynie dla przyjemności gokartami w Szczecinie. Szybko okazało się, że Henryk ma talent i warto postarać się o wyrobienie licencji i starty w zawodach gokartem wyczynowym. Po jej uzyskaniu (część praktyczna i teoretyczna), do którego prowadził udział w pokazach i treningach na torach kartingowych w Polsce, przyszedł czas na start.
Aby zadebiutować na torze w kategorii 7-10 lat rodzicie Henryka musieli nabyć cały sprzęt - zaczynając od gokarta Maranello włoskiej produkcji, poprzez cały homologowany strój od butów, przez kombinezon, rękawice ochraniacze i na kasku kończąc. Jak mówi Daniel Romanowski, tata Henryka, czego się nie zrobi dla spełnienia marzeń dziecka...
Wreszcie przyszedł dzień, kiedy kołobrzeżanin z juniorską licencją z województwa zachodniopomorskiego o numerze 001 stawił się na torze w Poznaniu. To właśnie tam rozgrywana była pierwsza runda mistrzostw Polski Polskiego Związku Motorowego. - W ostatniej chwili okazało się, że nie dotrze do nas mechanik. Szef naszego zespołu wyścigowego Tomasz Salach powiedział mi tylko, że na pewno sobie poradzę. Do stresu związanego ze startem syna, doszedł ten, aby jakiś mój błąd nie wyeliminował Henia z zawodów - mówi D. Romanowski.
Start zawodnika reprezentującego Automobilklub Koszaliński oraz zespół wyścigowy STRacing Maranello Polska był prawdziwym rzutem na głęboką wodę. Oprócz przeciwników młody kierowca z Kołobrzegu zmagał się z aurą. Raz świeciło ostre słońce, raz pojawiał się ulewny deszcz i burze. Do przejechania było 8 okrążeń po 1,5 kilometra każde. Dwa wyścigi zostały rozegrane w sobotę, kolejne dwa w niedzielę. Jeden z nich został przerwany po 3 okrążeniach, w związku z ulewą i koniecznością zmiany ogumienia, po czym został wznowiony. Zawodnik reprezentujący nie tylko miasto u ujścia Parsęty, ale i całe zachodniopomorskie na prostej osiągał niemal 80 km/h.
Ostatecznie po pierwszym weekendzie zmagań Henio uplasował się w środku stawki, na 8. miejscu w klasyfikacji generalnej. To świetny rezultat biorąc pod uwagę debiut, oraz fakt, że na torze pojawili się zawodnicy ze znacznie większym budżetem i kilkuletnim doświadczeniem. Na kolejne młody kierowca uda się w czerwcu w Słomczynie.
Foto: eSMedia Fotografia motoryzacyjna i sportowa www.esmedia.com.pl

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze