W poniedziałek około godziny 18:00 na nogi postawione zostały służby ratunkowe po zgłoszeniu dotyczącym zaginięcia kitesurfera na morzu. Z informacji przekazanych ratownikom wynikało, że mężczyzna miał zniknąć z pola widzenia na wysokości wejścia do kołobrzeskiego portu, po jego wschodniej stronie, w rejonie główek portowych.
Na miejsce skierowano strażaków, ratowników medycznych oraz ratowników z kołobrzeskiej plaży. W morze wypłynęła łódź Brzegowej Stacji Ratownictwa, a do działań włączono również statek ratowniczy „Szkwał”. Zgłoszenie potraktowano poważnie, ponieważ przy silnym wietrze i szybko zmieniających się warunkach na wodzie utrata kontaktu z osobą pływającą na desce może oznaczać realne zagrożenie.
Po przybyciu służb okazało się jednak, że kitesurfer nie zaginął, lecz popłynął w stronę Mielna. Z ustaleń wynika, że informował o planowanym przepłynięciu, jednak tej wiedzy nie mieli świadkowie, którzy zgłosili jego zniknięcie z pola widzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze