Emocjonujący mecz zafundowały wszystkim kibicom w niedzielne popołudnie drużyny Akademii Piłkarskiej Fenestra Kotwica Kołobrzeg i Sarmaty Dobra.

Od początku Akademia próbowała przejąć inicjatywę, jednak drużyna z Dobrej postawiła twarde warunki. Trudno było przebić się przez dobrze zorganizowaną obronę Sarmaty, a rywal kilka razy potrafił zagrozić kołobrzeskiej bramce. Sytuację kilka razy ratował Marcin Jusiak, ale ostatecznie wpuścił strzał z rzutu wolnego po niepotrzebnym faulu obrońcy przed polem karnym.
W drugiej połowie zawodnicy Akademii chcieli szybko odrobić straty, jednak w jednej z akcji stracili piłkę na połowie przeciwnika, dostali kontrę a na tablicy pojawił się wynik 0-2. I kto wie, jakby potoczył się ten mecz, gdyby ciężaru nie wziął na siebie wprowadzony w przerwie Mateusz Rzeszotarski, który kilka minut po drugiej bramce w końcu pokonał dobrze spisującego się Mateusza Mikołowskiego. Po tej bramce kołobrzescy zawodnicy przycisnęli jeszcze mocniej i znów Mateusz Rzeszotarski, a później Wiktor Ryckiewicz i w końcówce spotkania Michał Michurski - wszyscy trzej strzelili prosto w okno i bramkarz Sarmaty mógł tylko bezradnie rozkładać ręce.
AP Fenestra Kotwica Kołobrzeg 4-2 M-G LKS Sarmata Dobra
Bramki:
0-1 40' Sawczuk (rzut wolny)
0-2 55' Karpiński
1-2 62' Rzeszotarski
2-2 78' Rzeszotarski
3-2 81' Ryckiewicz
4-2 90'+1 Michurski
Kartki:
Obuchowski (AP Kotwica - żółta)
Pocelt (Sarmata - żółta)
Podbiegło (Sarmata - dwie żółte/czerwona)
Skład:
Jusiak - Michurski, Tryszak (C), Rogalski, Obuchowski, Tłoczkowski, Ryckiewicz, Zieliński, Basriev (46' Rzeszotarski), Kowalik, Woźniak (70' Araszewski)
Foto: Janusz Fajczak/Pivot - Fotografia Sportowa i Eventowa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze