Reklama

 

 



Aparat słuchowy powodem sporego zamieszania

11/05/2017 20:11

Dwa wozy strażackie, w tym drabina, karetka pogotowia i policja – wszystkie te służby pojawiły się około godziny 21.00 w czwartkowy wieczór na ulicy Grochowskiej.


Alarmowali sąsiedzi, którzy nie mogli dostać się do mieszkania starszego mężczyzny. Nie odpowiadał na nawoływania i pukanie. Dwaj młodzi mężczyźni zawiadomili policję. Wezwani także na miejsce strażacy byli już gotowi wkroczyć do mieszkania. Jak się okazało, mężczyzna był w środku cały i zdrowy. W spokoju jadł kolację. Strawę zakłócili mu dobijający się ratownicy i policjanci. Okazało się, że mężczyzna ich zwyczajnie nie słyszał, ponieważ nie założył aparatu słuchowego. Jednak czujność sąsiadów zasługuje zdecydowanie na pochwałę.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości