
Głosowanie w sprawie likwidacji rad osiedli ale także dotyczące sprzedaży działek przy ul. Okopowej, pokazało, że nie ma jedności w środowisku skupionym wokół prezydent Anny Mieczkowskiej. Część radnych, sprzyjających politycznie pani prezydent, zagłosowała wbrew jej rekomendacji. Zaskakująca jest zwłaszcza zgoda radnych na likwidację rad osiedli, których Mieczkowska była (jest) gorącą orędowniczką.
Na ten temat odbyła się, podczas sesji, gorąca dyskusja. Samorządowcy nawzajem przerzucali się argumentami za i przeciw funkcjonowaniu tych jednostek pomocniczych gminy. Z jednej strony wskazywano na nikłe zainteresowanie tematem rad osiedli, niską frekwencją w wyborach, a także na ich upolitycznienie i upartynienie oraz małą skuteczność. Z drugiej strony podkreślano, że każdy oddolny przejaw aktywności społecznej powinien być szanowany, a działalność takich rad można, a nawet trzeba usprawnić i poprawić. Głos w sprawie zajęła również prezydent, która podkreślała, że kontrolę nad radami osiedlami sprawują radni miejscy. - Mają państwo wszelkie narzędzia w ręku(..), gdzie państwo byliście przez te 2,5 roku skoro mówicie o patologiach i nieprawidłowościach – pytała Mieczkowska. Prezydent zadeklarowała również pomoc w zreformowaniu funkcjonowania rad i zaapelowała do radnych o to, aby ich nie likwidować. - Proszę państwa, abyście dali szansę tym ludziom(...) Czy warto jest to niszczyć, czy warto pozbawiać mieszkańców rad osiedli?(...) Państwo macie szansę zreformować ten system(...). My powinniśmy pomóc tym ludziom pracować na rzecz małych społeczności, powinniśmy wyciągnąć do nich rękę (…). Dzisiaj staje przed państwem taka możliwość(...) - mówiła prezydent.
Mimo tego apelu, większość radnych zagłosowała przeciwko zarządzeniu wyborów do 9 rad osiedli w Kołobrzegu, co w rezultacie oznacza ich powolne wygaszenie. Wspólnie z opozycją (klubem PiS), a wbrew rekomedacjom prezydent, zagłosował Nowy Kołobrzeg, którego członkowie uważani są za jej zaplecze polityczne.
Zastanawia również przegłosowanie uchwały Radnych Niezależnych. Ten wniosek dotyczył sprzedaży działek przy ul. Okopowej. Tutaj również pojawia się oczywiste pytanie – dlaczego Rada Miasta, w której większość stanowi zaplecze prezydent, przegłosowuje uchwałę przygotowaną przez opozycję, stojącą w dodatku, w sprzeczności z wcześniejszymi działaniami kołobrzeskiego magistratu w tej sprawie? Na temat tej uchwały możecie poczytać tutaj.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nowy Kołobrzeg już rok temu zapowiadał głosowanie przeciwko funkcjonowaniu rad osiedli, a za wzmocnieniem pozycji budżetu obywatelskiego. Zadziwia jednak fakt głosowania poszczególnych radnych przy uchwale Jacka Woźniaka dotyczącej sprzedaży działek przy ul. Okopowej. Bardzo zadziwia.
Nowy Kołobrzeg już rok temu zapowiadał głosowanie przeciwko funkcjonowaniu rad osiedli, a za wzmocnieniem pozycji budżetu obywatelskiego. Zadziwia jednak fakt głosowania poszczególnych radnych przy uchwale Jacka Woźniaka dotyczącej sprzedaży działek przy ul. Okopowej. Bardzo zadziwia.