Centralne Biuro Antykorupcyjne po raz kolejny przeszukało miejsce zamieszkania starosty Tomasza Tamborskiego. Tym razem zażądano wydania dokumentacji dotyczącej firmy w Kołobrzegu. Wszystkie firmowe dokumenty zostały przekazane przedstawicielom służb, którzy przyjechali w pełnym uzbrojeniu. Podczas przeszukania obecny był również zespół medyczny.
W jakiej sprawie prowadzone były działania? - Panowie wrócili po kominiarkę, którą zostawili poprzednim razem - ironizował w rozmowie z naszym portalem Wiesław Breliński, obrońca starosty. Prawnik potwierdził, że chodzi o głośną korupcyjną sprawę związaną z firmą Hasco-Lek i budową obiektu w Dźwirzynie ( więcej przeczytaj na naszym portalu).Starosta jest jedną z osób na której ciążą zarzuty: polityk w ubiegłym roku trafił do aresztu, w którym spędził miesiąc. - Z naszego punktu widzenia wygląda to tak, że prokuratura nie ma dowodów i próbuje za wszelką cenę coś znaleźć - dodaje adwokat, podkreślając, że sprawa ma charakter polityczny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze