W piątek wieczorem straż pożarna odebrała dwa poważnie brzmiące wezwania. Pierwsze mówiło o pożarze lasu w okolicy Rymania. Drugie o ogniu przy jednej z posesji w Dygowie. w pierwszy przypadku ruszyły do akcji dwa zastępy OSP z Rymania i po jednym ze Starnina i Kołobrzegu. Okazało się, że to nie pożar lasu, a palone ognisko. Z kolei w Dygowie pożar okazał sie również niegroźny, bo paliły się śmieci.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze