W czwartek mijała setna rocznica urodzin pani Józefy Hurkały z Robunia. Odbierała życzenia od najbliższych, od sąsiadów i oficjeli. Pytana o receptę na długowieczność, uśmiecha się i odpowiada przepraszającym tonem: - A na to, to ja nic nie poradzę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze