Ekstremalne wyzwanie na Bałtyku trwa. Bartłomiej Kubkowski przepłynął już ponad połowę trasy ze Szwecji do Polski, a Karolina Szczepaniak ma za sobą 66 kilometrów. Oboje od kilkudziesięciu godzin walczą z zimną wodą, falami, zmęczeniem i własnymi ograniczeniami, próbując jako pierwsi w historii przepłynąć wpław Bałtyk na tej trasie.
Bartłomiej Kubkowski ma już za sobą ponad połowę liczącej około 170 kilometrów trasy. Jak poinformowała ekipa Ultra Baltic Swim, w sobotę o godzinie 16.09 pływak z Giżycka pokonał 88 kilometrów. To jego piąta próba przepłynięcia Bałtyku ze Szwecji do Polski.
Zgodnie z zasadami wyzwania zawodnik nie może wychodzić z wody, dotykać łodzi asekuracyjnej ani spać. Przez cały czas towarzyszy mu zespół odpowiedzialny za nawigację, bezpieczeństwo oraz dostarczanie pożywienia i niezbędnych leków.
Próbę Kubkowskiego można śledzić na żywo w internecie:
Wyczyn sportowca połączony jest z akcją charytatywną. W chwili wejścia do wody ruszyła internetowa zbiórka na rzecz podopiecznych Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci chorujące na nowotwory. Według ostatnich danych udało się zebrać już 72 550,51 zł.
Z Bałtykiem walczy również Karolina Szczepaniak, dwukrotna uczestniczka igrzysk olimpijskich w pływaniu. Jej trasa ze Szwecji do Polski liczy około 172 kilometrów. Dla olimpijki także nie jest to pierwsze podejście do tego wyzwania. W 2025 roku próbowała przepłynąć Bałtyk z Polski do Szwecji. Spędziła w lodowatej wodzie ponad 57 godzin, jednak ze względu na zagrożenie dla zdrowia jej zespół zdecydował o zakończeniu wyprawy przed osiągnięciem celu.
Obecnie Karolina Szczepaniak ma za sobą 66 kilometrów. Jej zmagania również można śledzić na żywo:
Również olimpijka połączyła swoją próbę z akcją charytatywną. Wspiera podopiecznych Fundacji Otwarte Ramiona - Asię, Emilkę i Danielka. Celem zbiórki jest zgromadzenie 172 tys. zł, czyli tysiąca złotych za każdy kilometr planowanej przeprawy przez Bałtyk.
Dwoje pływaków mierzy się z jednym z najbardziej wymagających wyzwań w pływaniu długodystansowym na wodach otwartych. O powodzeniu przeprawy decydują nie tylko przygotowanie fizyczne i odporność psychiczna, ale także pogoda, temperatura wody, prądy morskie, fale oraz praca zespołów asekuracyjnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze