Reklama

 

 



Fatalna sytuacja "Biało-Niebieskich"

27/03/2017 20:09

Czwartej z rzędu porażki doznali piłkarze Kotwicy Kołobrzeg. W sobotę podopieczni Ryszarda Wieczorka przegrali w Tarnobrzegu z miejscową Siarką 2:1. Tym samym bezpieczna lokata w tabeli oddaliła się od kołobrzeżan  aż o pięć punktów. Piłkarze Kotwicy kolejnego gola w tym sezonie stracili po stałym fragmencie gry. Druga bramka to również błąd ofensywy "biało-niebieskich".  Gola dla biało-niebieskich tuż przed przerwą zdobył Eryk Sobków.



Kołobrzeżanie obiecująco rozpoczęli spotkanie, jednak znów musieli gonić wynik. W 17. minucie gospodarze egzekwowali rzut wolny. Tomasz Prejs próbował wybić ją z pola karnego, lecz trafił w Aleksandra Nowika. Z prezentu skorzystał Bartosz Waleńcik, który pozostawiony bez opieki strzałem z bliska rozwiązał worek z bramkami. Dziesięć minut później groźnie było pod bramką gospodarzy. Bartosz Biel świetnie urwał się na prawym skrzydle po czym dośrodkował w pole karne. Tam celnie, ale za lekko z trudnej pozycji główkował Piotr Giel. W odpowiedzi w środku pola futbolówkę przejął Hubert Tomalski i popędził na bramkę Kotwicy. Zawodnik Siarki uderzył tuż zza szesnastki, na szczęście jedynie w boczną siatkę. Szczęście uśmiechnęło się do kołobrzeżan tuż przed przerwą. Z dystansu strzelił Eryk Sobków, piłką odbiła się od Radosława Sylwestrzaka i mimo rozpaczliwej interwencji bramkarza wpadła do bramki.

Tuż po zmianie stron była szansa na objęcie prowadzenia dla Kotwicy. W 48. minucie ładnie z piłką w pole karne zabrał się Piotr Giel. Jego akcja nie miała jednak szans na powodzenie, ponieważ uderzał ze zbyt ostrego kąta. Niedługo później boczną siatkę bramki Kotwicy znów naruszył Hubert Tomalski. W 63. minucie szczęście uśmiechnęło się do gości. Zespół Siarki rozegrał ładną akcję, a słupek strzałem głową ostemplował Krzysztof Ropski. Po chwili zza szesnastki huknął Marcin Stefanik, a jak długi w bramce wyciągnął się Robert Błąkała. Kluczowa dla losów meczu mogła być 65. minuta. Bramkę na 2:1 w sytuacji sam na sam zdobył Mateusz Janeczko, ale arbiter dopatrzył się spalonego i gola nie uznał. Napór gości wzrastał w końcówce. Niestety jedna kontra przesądziła o wszystkim. Kołobrzeżanie nieumiejętnie łapali na spalonego Michała Żebrakowskiego. Ten zabrał się z piłką i strzałem pomiędzy nogami Roberta Błąkały ulokował ją w siatce. W 89. minucie w niemal identycznej sytuacji pojedynek z bramkarzem Kotwicy przegrał Jakub Głaz. Gospodarzy w 93. minucie przed remisem uratował Karol Dybowski, który obronił strzał Krystian Sanocki z bliskiej odległości.

Tym samym Kotwica przegrała w ramach rundy wiosennej II ligowych rozgrywek czwarty mecz z rzędu i jej dorobek punktowy w tym roku wynosi zero punktów.

Siarka: 1. Karol Dybowski - 13. Jan Grzesik, 4. Bartosz Waleńcik, 2. Radosław Sylwestrzak, 27. Dawid Witkowski (46, 23. Jakub Głaz) - 17. Hubert Tomalski (86, 7. Konrad Zaradny), 6. Tomasz Przewoźnik (46, 9. Marcin Stefanik), 16. Mateusz Czyżycki (57, 44. Michał Żebrakowski), 20. Grzegorz Płatek, 21. Michał Dawidowicz - 19. Krzysztof Ropski.

Kotwica: 25. Robert Błąkała - 15. Tomasz Prejs (84, 4. Błażej Chouwer), 26. Arkadiusz Lewiński, 5. Aleksandr Nowik, 10. Tomasz Rydzak (84, 8. Piotr Azikiewicz) - 16. Mateusz Janeczko (66, 19. Sebastian Bartlewski), 20. Oskar Paprzycki (20, 11. Krystian Sanocki), 18. Mateusz Świechowski, 22. Bartosz Biel - 17. Eryk Sobków, 9. Piotr Giel.

żółte kartki: Głaz - Paprzycki, Świechowski, Sobków.

sędziował: Marcin Szrek (Kielce).


{youtube}deSwt49FMy0{/youtube}

{youtube}NaAb8q_fii0{/youtube}
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości