Wilki, lisy, koty i inne futrzaki można było w sobotę spotkać w centrum Kołobrzegu. Około 90 uczestników wzięło udział w przemarszu zorganizowanym w ramach pierwszej edycji Futrobrzegu; minikonwentu miłośników kultury furry.
Jednym z najbardziej widowiskowych punktów programu był Bałtycki Fursuitwalk. Uczestnicy wyruszyli z kompleksu Milenium i w asyście policji przeszli ulicami Łopuskiego, Dworcową i Armii Krajowej. Po dotarciu przed kołobrzeski ratusz cała grupa ustawiła się do pamiątkowego zdjęcia, a następnie ruszyła w drogę powrotną do Milenium.
Choć Futrobrzeg odbył się w Kołobrzegu po raz pierwszy, sam Bałtycki Fursuitwalk ma już swoją krótką historię. Pierwszy taki przemarsz zorganizowano w mieście w ubiegłym roku w dzielnicy uzdrowiskowej. Tym razem wydarzenie zostało rozbudowane i przybrało formę całodniowego minikonwentu.
Futrobrzeg skupia osoby związane z kulturą furry, której charakterystycznym elementem są antropomorficzne postacie zwierzęce. Część uczestników tworzy własne postacie i wciela się w nie, zakładając efektowne fursuity, czyli wykonywane często na zamówienie kostiumy.
Tegoroczna edycja odbyła się pod hasłem „Piraci i Klątwa Bursztynowej Łapy”. Poza przemarszem na uczestników czekały m.in. prelekcje, gry planszowe i karciane, karaoke, strefa retro oraz stoiska artystów.
Futrobrzeg miał również lokalny, charytatywny akcent. W programie znalazło się spotkanie z przedstawicielami kołobrzeskiego schroniska REKS oraz aukcja, z której dochód zostanie przeznaczony na pomoc jego podopiecznym.
Organizatorem Futrobrzegu jest Fundacja „Nadmorskie Łapy”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze