Marek Śmierzyński, inwestor związany z projektem Pałacu Zdrojowego domaga się od kołobrzeskiego magistratu odszkodowania w wysokości 128 644 685 96 zł. Kwota jest niebagatelna , bo stanowi 1/3 budżetu całego miasta. Wniosek, który przesłał do urzędu jest poparty dokładnymi wyliczeniami, które uzasadniają wysokość odszkodowania.

To m.in. środki związane z kosztami obsługi pożyczki, którą spółka inwestorska musiała zaciągnąć na poczet planowanej inwestycji i zakup działki, wykonanie nowej dokumentacji inwestycyjnej, podatki od nieruchomości, czy wreszcie wzrost kosztów realizacji pałacu, do których doprowadziły, wg inwestora, przewlekle procedury stosowane przez Urząd Miasta.
Sprawa Pałacu Zdrojowego sięga poprzedniej kadencji - prezydenta Janusza Gromka. Inwestor Marek Śmierzyński wielokrotnie zapowiadał wstąpienie na drogę cywilną i pozew o odszkodowanie za wieloletnie opóźnianie inwestycji, a podczas jednej z sesji Rady Miasta oskarżył również byłego prezydenta o wzięcie łapówki.
Zalążek całego konfliktu stanowi fakt, że w planie zagospodarowania przestrzennego dla Pałacu Zdrojowego zabudowa wynosiła do 25 procent, a w załączniku graficznym do 16 procent. Nad tą sprawą pochylił się Naczelny Sąd Administracyjny, który doprowadził do ujednolicenia zapisów - inwestor będzie mógł zabudować działkę do 25 procent, jednak nie tak, jak chciał tego dokonać. Chodzi o sposób ustanawiania wysokości planowanego obiektu – tutaj NSA przychylił się do wniosku miasta w tej sprawie.
Czekamy na komentarz kołobrzeskiego magistratu w tej sprawie.
Więcej o sprawie Pałacu Zdrojowego:

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze