Jesteśmy gotowi, aby podjąć dialog z mieszkańcami – podkreśla Grzegorz Bujak, przedstawiciel firmy, która chce budować w Czerninie fermę bydła. Jak tłumaczy pełnomocnik, inwestor może pójść na rękę protestującym i zmniejszyć planowaną liczbę zwierząt. Firma jednak nie zamierza rezygnować ze swojego projektu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze