Jesteśmy gotowi, aby podjąć dialog z mieszkańcami – podkreśla Grzegorz Bujak, przedstawiciel firmy, która chce budować w Czerninie fermę bydła. Jak tłumaczy pełnomocnik, inwestor może pójść na rękę protestującym i zmniejszyć planowaną liczbę zwierząt. Firma jednak nie zamierza rezygnować ze swojego projektu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze