Reklama

 

 



„Jarosława się nie boję” – czyli komentarze powyborcze

27/10/2015 17:55

Jakie są nastroje po wyborach? Zapytaliśmy o to kilku kołobrzeskich polityków. Co nam powiedzieli?

 

 

Czesław Hoc, poseł na sejm PiS – Jestem zadowolony ale i mam poczucie wielkiej odpowiedzialności i mnóstwo pokory, bez triumfalizmu. Przede wszystkim nie chcemy, jako partia zawieść obywateli, którzy dali nam tak wielki kredyt zaufania. Będziemy dążyć do spełnienia obietnic, które daliśmy naszym wyborcom. Najbardziej cieszę się z faktu, że te wybory pokazały, że nie można wygrać tylko socjotechniką, PR, reklamą. To co robimy to do nas wraca. Platforma właśnie się o tym przekonała.

 

Marek Hok, poseł na sejm PO – Trudno dyskutować z wyborami narodu, myślę, że ludzie chcieli nowego rządu, że głosowało mnóstwo młodych, którzy nie pamiętają po prostu czego dokonała Platforma, nie pamiętają jak było wcześniej za rządów PiS. Nie wierzę w spełnienie tych wszystkich przedwyborczych obietnic Prawa i Sprawiedliwości, ale jeśli będą dążyć i działać na korzyść kraju to nie będziemy przeciwni. Zamierzamy być konstruktywną opozycją i przyglądać się działaniom nowego rządu.

Reklama

 

Krzysztof Plewko, założyciel stowarzyszenia „Ekologiczny Kołobrzeg ”, radny Porozumienia dla Kołobrzegu – Jestem bardzo zadowolony z wyniku wybor ów. Myślę, że dużo się zmieni, zwłaszcza jeśli chodzi o stanowiska, przecież Platforma wszędzie obsadzała je swoimi ludźmi. Przez to wiele moich działań kończyło się fiaskiem, teraz sądzę, że „Ekologiczny Kołobrzeg” będzie walczył z powodzeniem o interesy mieszkańców. Największym przegranym tych wyborów jest oczywiście lewica.

 

Marek Zawadzki, Kukiz ´ 15 – Oczywiście cieszę się, że nasze ugrupowanie weszło do sejmu, myślę, że to jest jakieś światełko w tunelu. Poza tym sądzę, że należy nowemu rządowi dać kredyt zaufania i podejść optymistycznie. Chyba gorzej już być nie może. Platforma zupełnie zatraciła ideały, którymi kierowała się na początku, stąd jej porażka. Najważniejsze, że Kukiz przetrwał i że jesteśmy w parlamencie.

Reklama

 

Bogdan Błaszczyk, radny PdK, członek SLD – Jarosława się nie boję, ani nie wróżę żadnych kasandrycznych wizji tego rządu. Sądzę, że w sferze gospodarczej niewiele się zmieni, a w obyczajowej ludzie już za jakiś czas skierują się ku lewicy. Myślę więc, że lewica ma szansę się odbudować, z młodymi, nowymi członkami. Widzę błędy lewicy, błąd SLD którym była koalicja z pozbawionym poparcia społecznego Palikotem, czy z Unią Pracy, organizacją, która nie ma struktur. Myślę, że gdyby nie koalicja - SLD weszłoby do parlamentu. Ale lewica ma szansę się odbudować i ja jej kibicuję.

Reklama

 

Helena Rudzis -Gruchała, PSL – Przede wszystkim widzę duży zwrot społeczny w stronę radykalnych ugrupowań i partii, bo przecież i Kukiz i PiS z takimi nastrojami wchodzą do sejmu. Martwi mnie, nie ukrywam, wynik Polskiego Stronnictwa Ludowego i liczę, że jednak na 120-lecie nie trzeba będzie pożegnać się z parlamentem (rozmowa jeszcze przed oficjalnymi wynikami – dop.red.). Po tych wyborach widać, że społeczeństwo oczekuje radykalnych ruchów i zmian, a nie rozsądku, dialogu i współpracy. Myślę, że nie będzie to dla nas wszystkich dobre. Z pewnością, my jako partia, nawet jeśli nie przekroczymy progu wyborczego będziemy się przyglądać jak PiS wywiązuje się ze swoich przedwyborczych obietnic.

Reklama

 

Zebrali iws, swdr

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości