To cud, że nikomu nic się nie stało po zdarzeniu na krajowej jedenastce. Volkswagen golf wypadł z drogi i jazdę zakończył w rowie.
Wszystko działo się w niedziele przed południem w okolicy Bagicza niedaleko Kołobrzegu. VW poza drogą zauważyli przejeżdżający trasą kierowcy . W okolicy samochodu znajdował się 51-letni mężczyzna. Jego stan wskazywał na spożycie alkoholu.
Na miejsce wezwano policję. Pomoc medyczna nie była konieczna. Mężczyźnie pobrano krew do badań, które wskażą czy rzeczywiście był pod wpływem alkoholu. Jeśli kierował golfem w stanie nietrzeźwości może m grozić do 3 lat więzienia. Pojazd został odholowany na jego koszt przez specjalistyczną firmę pomocy drogowej z Kołobrzegu.




Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze