W poniedziałek popołudniu doszło do nietypowego zdarzania. Dzięki czujności spacerowiczów udało się pomóc kaczce, która wpadła w niemałe tarapaty w rejonie stawu przy ul. Arciszewskiego. Zbiornik był zamarznięty, a jeden z ptaków zaplątała się w pozostawione przez ludzi żyłki i inne odpady, które skutecznie uniemożliwiły jej swobodne poruszanie się.
Na miejsce wezwano patrol policji, który przeprowadził nietypową, ale w pełni profesjonalną interwencję i bezpiecznie przetransportował skrzydlatą pacjentkę do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kołobrzegu. W ciepłym pomieszczeniu, przy wspólnym zaangażowaniu funkcjonariuszy i strażaków, udało się rozplątać i usunąć żyłki, siatki oraz inne niebezpieczne elementy, które zagrażały zdrowiu zwierzęcia.
Po udzieleniu pomocy kaczka została jeszcze nakarmiona, odzyskała pełną swobodę ruchów, a następnie, już bez dodatkowego bagażu, wróciła do swojego naturalnego środowiska. Cała akcja zakończyła się szczęśliwie, a ptak może dalej cieszyć się zimowym spacerem, tym razem bez przeszkód.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze