Reklama

 

 



Katolicka Inicjatywa Kulturalna zaprasza na spotkanie autorskie z Pawłem Lisickim

20/08/2019 22:17

Stowarzyszenie Katolicka Inicjatywa Kulturalna zaprasza na spotkanie autorskie z Pawłem Lisickim, które odbędzie się 23 sierpnia o godzinie 18.45 w kościele rektoralnym pw. Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Katedralnej  tzw. mały kościółek nad rzeką). Spotkanie poprzedzi Msza św. o godz. 18.00.



Paweł Lisicki ( na zdj.) jest znanym dziennikarzem, publicystą i pisarzem. W latach 2006–2011 był redaktorem naczelnym dziennika Rzeczpospolita, w latach 2011–2012 redaktorem naczelnym tygodnika Uważam Rze a od 2013 jest redaktorem naczelnym tygodnika Do Rzeczy.

Niedawno ukazała się jego najnowsza książka ”Grób Rybaka”, w której przedstawia jedną z największych tajemnic watykańskich podziemi.

W swej książce  Paweł Lisicki analizuje, dlaczego od 1941 r., gdy w krypcie pod Bazyliką Watykańską odkryto kości św. Piotra, tak mało chrześcijan poświęca temu epokowemu znalezisku uwagę.

Choć w 1950 r. papież Pius XII oficjalnie powiadomił świat, że pod posadzką bazyliki odkryto grób Apostoła „Skały”, na której Chrystus zbudował Kościół – do dziś odbija się to stosunkowo niewielkim echem – pisze Lisicki. I zainteresowanie archeologicznym odkryciem nie wzrosło znacząco także wtedy, gdy w 2013 r. Franciszek pokazał część kości św. Piotra publicznie.

„Uderzyło mnie, jak bardzo sceptycznie i z dystansem media informowały o tym” – stwierdza autor. „Może w dzisiejszym dialogiczno-ekumenicznym świecie zbyt głośne mówienie o tych odkryciach nie uchodzi?”. „Piotr – najważniejszy świadek zmartwychwstania Jezusa – jest dla wielu specjalistów, którzy odkrycie to dezawuują, niewygodny” – sądzi Lisicki.

Zdaniem Ewy Łosińskiej z Muzeum Historii Polski, sama historia tego niebywałego archeologicznego odkrycia jest pasjonująca. Choć chrześcijańska tradycja od pierwszego wieku naszej ery przekazywała informację, że właśnie w miejscu, gdzie kilka wieków później zbudowano piękny kościół, spoczywają szczątki św. Piotra, który w Rzymie poniósł męczeńską śmierć, papieże nie wydawali zgody na poszukiwania jego kości w podziemiach bazyliki.

Dopiero Pius XII w 1939 r. zdecydował, że warto podjąć wykopaliska i sprawdzić, czy historycznemu przekazowi odpowiadają fakty. Czteroosobowa ekipa prowadziła te prace na początku w całkowitej dyskrecji. Prace finansował – na prośbę samego papieża – amerykański żarliwy katolik, przemysłowiec, miliarder z Houston w Teksasie – George Strake. Także dzięki temu wsparciu „dokładnie wtedy, gdy upadały kolejne państwa Europy, kiedy w nalotach i na frontach ginęły setki tysięcy i miliony ludzi”, w watykańskich podziemiach znaleziono kości Szymona – Piotra – Kefasa.

Jednak choć szczątki Apostoła, który zginął w czasie prześladowań chrześcijan za Nerona (ok. 64 roku n.e.), odkryto już w 1941 r., minęło sporo czasu, zanim je „zidentyfikowano” i poddano badaniom antropologicznym. Największe zasługi dla potwierdzenia ich obecności w podziemiach watykańskich, odcyfrowania napisów, jakie umieszczono w nich, by wskazać miejsce spoczynku Księcia Apostołów, ma zresztą osoba, która nie brała udziału w poszukiwaniu szczątków od początku – włoska profesor epigrafiki Margherita Guarducci. To ona wytropiła właściwe szczątki i napis na murze, wyniesionym przez jednego z zakonników z miejsca prac archeologicznych, który udało się odzyskać tylko dzięki temu, że papież wydał rozkaz jego zwrotu generałowi zakonu jezuitów.

Kolejni papieże też wspierali Guarducci i jej współpracowników w identyfikacji szczątków, bo dopiero w roku 1963 – za pontyfikatu Jana XXIII – znakomity antropolog potwierdza, iż znalezione kości pochodzą z I wieku naszej ery i należały do mocno zbudowanego mężczyzny, który – gdy zginął – miał 65–70 lat. Ta charakterystyka odpowiada wyglądowi i wiekowi Św. Piotra.

Dziewięć fragmentów tych kości oddzielono od reszty i trafiły one – jako relikwie – do papieskich apartamentów. Nawet napis na relikwiarzu jest jednak „ostrożny” – „Uważa się, że to kości Piotra” – głosi.

Przez lata zwłaszcza protestanccy naukowcy zażarcie polemizowali z odkryciami Guarducci i starali się podważyć wiarygodność jej prac. Nawet jeśli przybywało napisów wskazujących na obecność szczątków Apostoła tam, gdzie je odnaleziono. Mimo to Papież Benedykt XVI zleca badanie szczątków św. Pawła – które, jak wierzono, znajdują się w Bazylice Św. Pawła za Murami. I tu badania potwierdzają, że kości niemal na pewno są autentyczne.

Polemiki nadal trwają. Czy jednak dla wierzących w Boga sama obecność kości Apostołów w miejscach, o których od wieków mówiła chrześcijańska tradycja, ma decydujące znaczenie? Ma. Według Pawła Lisickiego „krytycy nie rozumieją wagi fizyczności i konkretności wiary. Wiara trzyma się faktów. Nierozwodniona jeszcze i niepodmyta przez oświeceniowe ideologie, jest do bólu konkretna i materialna […] Choć Bogu oddawać w duchu cześć można wszędzie, chrześcijanie wierzą, że grób męczennika jest miejscem wyróżnionym i że ich moralnym obowiązkiem jest troska, pamięć i obrona tego grobu” – czytamy.

Książkę „Grób Rybaka” opublikowało Wydawnictwo Fronda, a dofinansowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości