W statystykach wygląda to imponująco: powiat kołobrzeski jest w czołówce województwa, jeśli chodzi o liczbę nowych budynków mieszkalnych. Jednak rzeczywistość rynku nieruchomości pokazuje drugą stronę medalu. Na Otodom dostępnych jest dziś prawie 1100 ofert mieszkań na sprzedaż, a ceny sięgające 14 tysięcy złotych za metr kwadratowy sprawiają, że wiele lokali pozostaje na rynku przez dłuższy czas. Miasto się rozbudowuje, ale czy nadąża za tym sprzedaż?
Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego w Szczecinie wynika, że w 2024 roku w powiecie kołobrzeskim oddano do użytkowania 211 nowych budynków mieszkalnych, co plasuje nas wśród liderów województwa zachodniopomorskiego. Więcej powstało jedynie w powiatach: polickim - 469, koszalińskim - 332, goleniowskim - 294 oraz w mieście Szczecin - 269. Łącznie te pięć obszarów odpowiada za prawie 52% wszystkich nowych budynków w regionie. Najmniej inwestycji zrealizowano w Świnoujściu, bo zaledwie 19.
Według danych GUS na koniec 2024 roku w województwie zachodniopomorskim znajdowało się 723,7 tys. mieszkań o łącznej powierzchni użytkowej ponad 50,8 mln m². W porównaniu z rokiem poprzednim liczba mieszkań wzrosła o 7,8 tys., czyli o 1,1%.
Podczas gdy żurawie budowlane nie znikają z kołobrzeskiego krajobrazu, na portalach sprzedażowych przybywa mieszkań, które wciąż czekają na nowych właścicieli. Według danych serwisu Otodom w Kołobrzegu znajduje się obecnie około 1100 ofert mieszkań na sprzedaż. To dużo jak na miasto liczące niespełna 45 tysięcy mieszkańców - proporcjonalnie znacznie więcej niż w większych ośrodkach, takich jak Koszalin czy Szczecin (dla porównania na 1000 mieszkańców w Kołobrzegu jest 24,4 ofert, w Szczecinie 8,4).
Na rynku pierwotnym dominują nowe apartamentowce i inwestycje deweloperskie, gdzie średnia cena ofertowa wynosi około 14 tys. zł za m². Ceny lokali z drugiej ręki są zbliżone, zależą jednak od lokalizacji, standardu i wieku budynku. Nie da się ukryć, że Kołobrzeg należy dziś do najdroższych miast w regionie, ale też, że część mieszkań pozostaje w ofercie sprzedażowej przez wiele miesięcy.
Choć więc Kołobrzeg wciąż przyciąga inwestorów i deweloperów, to rynek mieszkaniowy osiągnął punkt, w którym liczba nowych lokali zaczyna przewyższać faktyczny popyt, a sprzedaż staje się coraz trudniejsza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze