W ostatnich miesiącach ogólnopolskie media coraz częściej kierują wzrok na Kołobrzeg i często nie są to spojrzenia życzliwe.
Tym razem miasto pojawiło się w materiale programu Uwaga! TVN, w którym, na tle nadmorskich budek z goframi, opowiadano o niskiej jakości składników, sztucznych mieszankach w proszku i komercjalizacji wakacyjnych smaków. Choć nazwa miasta nie padła wprost, dla wielu widzów nie było wątpliwości, gdzie zrealizowano ten materiał. Pomogły ujęcia z drona charakterystycznych punktów części uzdrowiskowej miasta.
Można zapytać: dlaczego znów my? Czy Kołobrzeg stał się symbolem wszystkiego, co według mediów „nie gra" nad polskim morzem?
Materiał poświęcony gofrom przygotowywanym z gotowych mieszanek mógł powstać tak naprawdę w dowolnym miejscu w Polsce, takie praktyki nie są przecież zarezerwowane dla wybrzeża. A jednak wybrano Kołobrzeg. Dlaczego? Bo jest znany, bo klikają się nadmorskie paragony grozy, drogie lody, narzekania turystów na pogodę, puste parkingi? Najwyraźniej. Trudno tutaj mówić o manipulacji – pokazane w materiale praktyki naprawdę mają miejsce, choć to już temat na zupełnie inny artykuł. Jednak warto zadać pytania o to m.in. jak bronić się przed byciem ilustracją problemu, który tak naprawdę występuje wszędzie.
Czy mamy jakiś wpływ na to, co mówi się o nas w ogólnopolskich mediach i czy możemy się przed tym bronić w czasach szybkich ocen, clicbajtów i przypadkowych zdjęć? Dla Kołobrzegu jako marki, miasta, które żyje z turystyki to wyjątkowo ważne.
Cały materiał wideo dostępny jest tutaj [zobacz]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze