Reklama

 

 



Kołobrzeska Platforma o artykułach „Sieci” i „wPolityce”

25/09/2017 14:43

-Chcielibyśmy, aby wybory samorządowe rozstrzygnęły się przy urnach, a nie w mediach – mówił podczas konferencji poseł Marek Hok. To odpowiedź na pojawiające się od pewnego czasu publikacje na temat władz Kołobrzegu w gazetach i portalach należących do braci Karnowskich.



Zarówno „Sieci” jak i portal „wPolityce” opublikowały kilka artykułów dotyczących domniemanych powiązań kołobrzeskich władz ze światem biznesu. Według dziennikarzy prawicowych mediów, na skutek działań kołobrzeskiej Platformy Obywatelskiej, miasto może stracić nawet status uzdrowiska. W publikacjach padło wiele nazwisk, konkretnych wydarzeń dotyczących m.in. zmian zagospodarowania przestrzennego przy ul. Sułkowskiego czy Wschodniej, których orędownikiem miał być prezydent Janusz Gromek.

Dzisiaj do tych publikacji, na specjalnie zwołanej konferencji, odnieśli się politycy Platformy Obywatelskiej: poseł Marek Hok, Janusz Gromek i starosta Tomasz Tamborski. - Te publikacje to trwająca od kilku miesięcy nagonka PiS-u, która ma zaszkodzić samorządowi Platformy. To przygotowana akcja – mówił podczas spotkania Marek Hok. Zdaniem posła, Kołobrzeg padł ofiarą owej medialnej „nagonki”, bo „to miasto, które się świetnie rozwija, w którym od 10 lat wydarzyło się wiele dobrego, zarówno dla mieszkańców, jak i całego powiatu”.

Hok podkreślił, że publikacje są przedmiotem działań biura prawnego, które ma sprawdzić, czy nie doszło w nich do naruszenia dóbr osobistych opisanych osób. Jeśli takie wskazania będą, władze samorządowe nie wykluczają dalszych kroków prawnych.

Tomasz Tamborski zaznaczył, że podczas jego kadencji wiele inwestycji było zgłoszonych do organów ścigania jak ABW, CBA czy prokuratura. - Nie stwierdzono nigdy żadnych nieprawidłowości – podkreślał starosta.

Janusz Gromek stwierdził natomiast, że część opisanych przez wskazane media sytuacji, w ogóle nie są brane pod uwagę. - Nigdy nie słyszałem, aby Zielone Tarasy chciały budować się w górę. Nie będzie też, za mojej kadencji, żadnej sprzedaży ani przenosin MEC-u – tłumaczył prezydent i dodał, że artykuły pisane były „na zlecenie”. - Nie wiem czyje, partyjne czy jakiejś grupy przedsiębiorców. (…). To co piszą to po prostu bzdety – mówił.

Marek Hok dodał, że takie publikacje będą pojawiały się częściej. - To już część przedwyborczej kampanii samorządowej(...). Chcielibyśmy, aby te wybory rozstrzygnęły się jednak przy urnach a nie w mediach – mówił poseł. (iws)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości