W nowym hitowym serialu Netflixa „Heweliusz", który opowiada o jednej z największych tragedii morskich w historii polskiej żeglugi, znalazł się również kołobrzeski i to wcale niemały akcent. W produkcji wzięli udział ratownicy z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR z Kołobrzegu - Celina Kamionka, Paweł Depta i Sebastian Stępień. Przez pięć dni zdjęciowych to właśnie oni odpowiadali za bezpieczeństwo aktorów i ekipy filmowej podczas realizacji trudnych scen w darłowskim porcie.
- Zabezpieczaliśmy sceny w których filmowano ujęcia w sztormowych warunkach. Były tam używane deszczownice, wiatraki, które miały tworzyć silne falowanie imitujące sztorm. To były m.in. sceny w których widać na przykład śmigłowce, akcję ratunkową, wyciąganie rozbitków. Naszym zadaniem było pilnować, aby wszystko przebiegało bezpiecznie – mówi Paweł Depta. Ratownik podkreśla, że zdjęcia trwały od wieczora do późna w nocy, często trzeciej, czwartej nad ranem. - To niesamowite teraz oglądać serial, w którego powstaniu mieliśmy okazję uczestniczyć od tzw. kuchni. Efekt końcowy mnie zszokował, zaskoczyło mnie jak to wszystko zostało poskładane – dodaje.
Część zdjęć do serialu powstała w Brukseli - tam realizowano przede wszystkim sceny kaskaderskie rozgrywające się podczas sztormu. W jednej z najnowocześniejszych hal zdjęciowych w Europie, wyposażonej w specjalny basen, możliwe było nakręcenie realistycznych ujęć związanych z morzem i ekstremalnymi warunkami pogodowymi.
Z kolei tłem dla innych scen stało się lotnisko i port w Darłowie; właśnie tam pojawili się kołobrzescy ratownicy. Jak do tego doszło? Jak to bywa – trochę przypadek a trochę „znajomości". Zostali zaproszeni do współpracy przez konsultanta ds. ratownictwa morskiego, prywatnie kolegę po fachu. Dzięki temu mogli wziąć udział w tej niezwykłej przygodzie. W serialu ich nazwiska można zobaczyć w napisach końcowych. - Trochę dumy jest, że człowiek dołożył swoją cegiełkę do takiego projektu – przyznaje Depta.
To, co działo się na planie Heweliusza w Darłowie możecie zobaczyć na zdjęciach udostępnionych nam przez ratowników.
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze