Reklama

 

 



Komisja rewizyjna badała sprawę felernej obwodnicy. „Nie ma winnych, a stan drogi się pogarsza”

09/08/2017 13:11

Nikt nie poniósł odpowiedzialności za pęknięcie obwodnicy przy ul. Europejskiej – takie wnioski wysunął podczas kontroli Krzysztof Plewko, członek Komisji Rewizyjnej. Miasto zapłaciło już za naprawę drogi, ale to nie koniec fuszerek – wg ustaleń komisji nadal zapadają się i pękają ekrany dźwiękoszczelne.




Gorąco było dzisiaj na spotkaniu Komisji Rewizyjnej między jej członkiem – radnym Krzysztofem Plewko a Januszem Struckim, naczelnikiem Wydziału Inwestycji. Poszło o obwodnicę, o której zapadającym się fragmencie przy ul. Europejskiej, pisaliśmy wielokrotnie. Przypomnijmy; część nawierzchni, tuż przy oczku torfowym, zaczęła zapadać się już kilka miesięcy po wykonaniu prac. Szukanie winnych nie przyniosło efektu; ani projektant ani wykonawca nie wzięli odpowiedzialności za problem z drogą. Ostatecznie Urząd Miasta „dogadał się” z firmą wykonawczą, która naprawiła uszkodzenia po kosztach za które zapłacili, z miejskiego budżetu, urzędnicy.

Czemu dzisiaj ta sprawa wraca? Zdaniem Krzysztofa Plewki, który był kierownikiem zespołu kontrolnego, nie ma odpowiedzialnych za sprawę błędnie wykonanej inwestycji, a jej stan ulega ciągłemu pogorszeniu. - Nie wykonano wcześniej ekspertyzy geologiczno-inżynieryjnej, która powinna być podstawą do realizacji właściwego projektu – mówił podczas spotkania Krzysztof Plewko. Naczelnik Strucki tłumaczył, że cztery lata temu taka dokumentacja nie była wymagana. - Przepisy się zmieniły, dzisiaj taką ekspertyzę trzeba byłoby wykonać – mówił Strucki. Takie wyjaśnienia nie przekonały radnego Plewki. Radny wskazał na ustalenia firmy konsultingowej, która na wniosek miasta szukała przyczyn powstawania pęknięć na obwodnicy. Jedną z nich, według ekspertów, miał być właśnie brak odpowiedniego opracowania geologiczno-inżynieryjnego.

Czemu stan drogi ulega pogorszeniu? - Zapadają się i pękają ekrany dźwiękoszczelne i oczywiście wygląda na to, że to urzędnicy będą je wymieniać na koszt mieszkańców, bo w urzędzie i starostwie nie ma osób odpowiedzialnych za źle wykonane inwestycje – tłumaczy w rozmowie z naszym portalem Plewko. Czy tak będzie rzeczywiście – czekamy na odpowiedź ze strony Urzędu Miasta.

Jednak już podczas komisji pojawiła się dyskusja na temat możliwości przejęcia obwodnicy przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Obwodnica będzie bowiem częścią krajowej „11” . Taka perspektywa, choć przypomina trochę podrzucenie przysłowiowego kukułczego gniazda, byłaby jednak dla miasta najwygodniejsza. Czy tak się stanie? Do tematu wrócimy.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości