„Pracownicy masowo zostali „zachęceni” do podpisania wniosków o urlop bezpłatny na okres aż 3 miesięcy, pozostawiając tym samym ludzi bez pensji i ubezpieczenia w imię ratowania sieci hoteli” - to tylko jeden z maili, które otrzymaliśmy wczoraj od pracowników firmy należącej do branży hotelarskiej.
Jak się dowiedzieliśmy, liczba osób, którym narzucono bezpłatne urlopy, może sięgać setki. - Powiedzieli, że nie mamy wyjścia, musimy to podpisać. Nikt nie pytał, czy mamy z czego przeżyć te trzy miesiące – mówi jeden z pracowników. Zatrudnieni w firmie piszą o tym, że „jest wysoce możliwe, że doszło do naruszenia praw pracowników, poprzez m.in. celowe wprowadzenie w błąd, presję kadrową i czasową przez nakłonienie pracowników do złożenia masowych wniosków”, a także zapowiadają, że cała sprawa znajdzie swój finał w sądzie, a obecnie zostały powiadomione o niej odpowiednie instytucje, m.in. Państwowa Inspekcja Pracy w Szczecinie.
Zaledwie dwa dni temu, współwłaściciel firmy, wypowiadał się w ogólnopolskim portalu na temat tzw. tarczy antykryzysowej, którą, dla przedsiębiorców, zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Krytykował m.in. przesunięcia ZUS-ów i mikropożyczki w wysokości 5 tysięcy, wskazując, że nie są to rozwiązania, które uratują duże firmy. Przedsiębiorca zapowiedział również wprowadzenie niezbędnych w tej sytuacji „radykalnych oszczędności”. W czwartek na własnej skórze odczuli to pracownicy.
- Oni są pierwsi, ale będą kolejni – wskazują właściciele kilku hoteli, z którymi rozmawialiśmy o tej sytuacji. - Odsyłanie ludzi na bezpłatne urlopy czy zwolnienia to ostateczność – mówi jeden z przedsiębiorców – Nasz zespół jest dla nas ważny, obecnie ludzie są na płatnych urlopach. Chcemy, aby po tej trudnej sytuacji do nas wrócili. Jednak, aby tak się stało niezbędna jest pomoc państwa, a nie PR-owe zagrywki na pokaz, które obecnie prezentuje rząd. Cała branża HoReCa od tygodnia nie funkcjonuje, jej po prostu nie ma. Tutaj potrzeba radykalnych środków, jak choćby w Austrii, gdzie państwo zapłaci pracownikowi 70 procent pensji. Inaczej za chwilę czeka nas fala zwolnień – podkreśla hotelarz, wskazując, że tragiczna jest również sytuacja mikroprzedsiębiorców powiązanych z sektorem turystycznym.
O sytuacji samych pracowników, którzy zwrócili się do nas o nagłośnienie sprawy, rozmawialiśmy z urzędnikami, politykami i samymi przedsiębiorcami. Czy pojawią się konkretne oferty pomocy ze strony lokalnych samorządowców, zobaczymy.
W piątek dodatkowe wsparcie zarówno dla pracodawców, jak i pracowników zaproponował natomiast Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego. Olgierd Geblewicz zapowiedział tzw. pakiet antykryzysowy. Można przeczytać o nim tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze