
W niedzielę strażacy - ochotnicy z Gościna wyruszyli na dość nietypową akcję. W studzience kanalizacyjnej utknął kot. Pierwsi usiłowali ratować go przechodnie. Interwencja tylko na pozór wydawała się prosta.
Strażak w aparacie chroniącym jego drogi oddechowe i ze specjalną asekuracją zszedł po kota. Podjął go chwytakiem, po czym można było wydostać zwierzaka ze studzienki. Okazało się, że dzięki przechodniom i strażakom z Ochotniczej straży Pożarnej w Gościnie, kot wyszedł z opresji bez szwanku.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Brawo Strażaki :)