Reklama

 

 



Kotwica wydała oświadczenie w sprawie ...wulgaryzmów

21/03/2017 10:58

Podczas ostatniego meczu "Biało-niebieskich" z Gryfem Wejherowo na trybunach miało dojść do "festiwalu wulgaryzmów". Tak twierdzi anonimowy kibic, który do klubu przy ul. Śliwińskiego 10 złożył skargę. Zarząd MKP Kotwica w tej sprawie wydał specjalne oświadczenie. Szczegóły poniżej.



Dzień dobry, piszę do Państwa nieco prywatnie ale także z miejsca, dla którego, to o czym napiszę poniżej, jest szalenie istotne ...

Wizerunek.Tak dużo słyszę, że nasze miasto powinno promować się wykorzystując sport.. czy to poprzez piłkę nożną, czy też koszykówkę...I o ile uważam, że dobre wykorzystanie każdego nośnika zawsze przyniesie efekt. O tyle promowanie niesportowych zachowań, jest przysłowiowym strzałem w kolano.Chciałabym odnieść się do samej organizacji wydarzenia przez Państwa. W sobotę mój syn był jednym z dzieci podających piłki podczas meczu.Było to dla niego bardzo ważne wydarzenie, tuż po inauguracji sezonu, w której również brał udział. Mimo moich obaw, wziął udział w sobotnim meczu.Myślę, że domyślają się Państwo do czego zmierzam.Dzieciaki były na murawie przez obie części meczu, przyjęli tak dużą dawkę przekleństw i ich form ... , że nawet nie wiem do czego to porównać.Spędziłam na meczu 15 ostatnich minut i to wystarczyło bym mogła usłyszeć cały wachlarz.To na Państwu jako organizatorach poza utrzymaniem porządku, jest także panowanie nad całością wydarzenia.Nawet jeśli jest to język kibiców... i to własnych kibiców.Rozumiem i mam świadomość, że nie uchronię dziecka przez wulgaryzmami i całym złem tego świata”.

Jednak od wydarzania sportowego oczekuję zdecydowanie czegoś innego.Nie jestem jedynym rodzicem, którego to oburzyło. Cisza która do tej pory panuje w środowisku, jest typowym przyzwoleniem ! i powoli staje się dla niektórych normą społeczną.Słyszałam już głosy że mogę dziecko zabrać na inny mecz np. koszykówki i że tam jest spokojniej. Tylko nie o to chodzi.Syn trenuje w kołobrzeskim klubie ponad 3 lata i pomoc przy meczu była dla niego nobilitacją. Podkreślam: BYŁA.Jeśli nadal myślicie Państwo o ocieplaniu wizerunku poprzez uczestnictwo w wydarzeniach dzieci, zdecydowanie sugeruję pracę u podstaw.Dobrze, by młode pokolenie które wychowuje się obecnie, miało szacunek do rodzimego klubu. Proszę pamiętać, te dzieciaki chcą uczestniczyć w meczach! Klub to nie tylko drużyna, to także ich kibice.Akademia Piłkarska Kotwica jest doskonałą wizytówką naszego miasta ! W swojej pracy wielokrotnie wykorzystywałam młodych piłkarzy w programach live z kołobrzeskiej plaży.Miasto Kołobrzeg ma więc potencjał. Ale należy go wychowywać. Pozostawiam do przemyślenia...”


Jak czytamy w komunikacie wydanym przez klub Zarząd Miejskiego Klubu Piłkarskiego „Kotwica” po przeanalizowaniu sytuacji mającej miejsce podczas meczu rozegranego 4 marca br. pomiędzy MKP „Kotwica” a „Gryfem” Wejherowo przeprasza wszystkich, którzy zostali dotknięci negatywnym zachowaniem niektórych osób. Zarząd zdecydowanie odcina się od niecenzuralnego dopingu, będącego w sprzeczności z elementarnymi zasadami wychowania i kulturą osób biorących udział w imprezach sportowych.Szereg inicjatyw podejmowanych przez klub ma na celu zachęcenie do uczestniczenia w meczach„Kotwicy”. Takie zachowanie z pewnością temu nie sprzyja. Będziemy ze szczególną uwagą dbać o egzekwowanie w tym zakresie przepisów obowiązujących podczas organizacji imprez sportowych i zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby do podobnych sytuacji na kołobrzeskim stadionie nie dochodziło.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości