Scena jaką zarejestrował na kamerce samochodowej nasz Czytelnik mrozi krew w żyłach. Uspokajamy, na szczęście wszystko się kończy dobrze. W poniedziałek jechał pomiędzy centrum Kołobrzegu a Podczelem krajową jedenastką. Przed nim jechało BMW. Prędkość nie była oszałamiająca. Wokół egipskie ciemności. Nagle z nich, jeszcze przed skrętem na Kądzielno, pod maskę BMW wybiega sarna. Tutaj kunsztem popisał się kierowca. Zarówno jego umiejętności jak i odrobina szczęścia uchroniły go od wypadku. Auto omija sarnę w ostatniej chwili wyjeżdżając na przeciwny pas ruchu, wpada w poślizg, jednak jego kierowca nie pozwala mu opuścić drogi. Jego szczęście, że pojazdy jadące z naprzeciwka były kilkadziesiąt metrów dalej. Zobaczcie sami!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze