W ogólnopolskich mediach głośno było w ciągu ostatnich dwóch dni o wyroku bezwzględnego więzienia dla Stanisława Gawłowskiego, prominentnego swego czasu, polityka Platformy Obywatelskiej z Koszalina. My przypominamy, że wyrok w sprawie tzw. afery melioracyjnej usłyszał także kołobrzeski deweloper i przedsiębiorca - Bogdan K.
Tzw. „afera melioracyjna” dotyczyła korupcji przy przetargach na inwestycje melioracyjne w województwie zachodniopomorskim. Według ustaleń prokuratury, to właśnie Bogdan K. przez lata wygrywał zlecenia ogłaszane przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych. W zamian za pomoc i „przychylność” przy rozdzielaniu zamówień miał wręczyć Gawłowskiemu: 100 tys. zł w gotówce oraz apartament w Chorwacji, o wartości ok. 200 tys. zł, który formalnie przepisany na osobę trzecią, uznany został przez sąd za łapówkę dla obecnego senatora.
K. był wieloletnim znajomym Gawłowskiego. Wspólne interesy, podróże i związki towarzyskie miały, zdaniem prokuratury, sprzyjać tworzeniu nieformalnego układu wzajemnych korzyści. W trakcie licznych przesłuchań, K. raz przyznawał się do wręczenia łapówki, a potem z tego wycofywał. Ostatecznie, w ubiegły piątek Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał kołobrzeskiego przedsiębiorcę na 3,5 roku więzienia oraz grzywnę w wysokości 120 tys. zł.
Wyrok nie jest prawomocny, a obrońcy zarówno polityka, jak i przedsiębiorcy zapowiedzieli już apelację.
Ogólnie akt oskarżenia w tej sprawie objął aż 32 osoby, którym łącznie przedstawiono 94 zarzuty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze