Niektóre spotkania zostają w pamięci na długo – zarówno u dzieci, jak i dorosłych. Tak było w przypadku małej Zosi, dziś 8-letniej mieszkanki powiatu kołobrzeskiego i Pameli Borkowskiej, policjantki z Kołobrzegu. Ich pierwsze spotkanie miało miejsce cztery lata temu, podczas krótkiego postoju na stacji benzynowej.
Zosia miała wtedy zaledwie 4 lata i podróżowała z mamą. To właśnie wtedy doszło do zwykłej, a zarazem wyjątkowej rozmowy o pasach bezpieczeństwa. Policjantka w przystępny sposób opowiedziała dziewczynce, dlaczego zapinanie pasów może uratować życie i że dbanie o zasady to nic innego jak wyraz troski – o siebie i innych.
– Opowiedziałam Zosi, jak ważne są pasy, że mogą uratować życie. Wytłumaczyłam, że przestrzeganie zasad to wyraz troski o siebie i innych. Zosia słuchała z wielkim zaangażowaniem – wspomina funkcjonariuszka na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu.
Choć minęły lata, historia miała swój ciąg dalszy. Podczas innych okoliczności Zosia i policjantka znowu się spotkały . Ku zaskoczeniu funkcjonariuszki, dziewczynka doskonale pamiętała rozmowę sprzed czterech lat. Co więcej – jak potwierdzili rodzice – od tamtego dnia Zosia sama przypomina wszystkim o zapinaniu pasów, a zdobytą wiedzę przekazuje kolegom i koleżankom.- Dla takich chwil warto być policjantem – podkreśla Pamela Borkowska.
To historia, która doskonale wpisuje się w najnowszą kampanię #zaginioneNiezapomniane podczas której policjanci przypominają, aby budować wśród dzieci zaufanie do policjantów. Na stronie głównej policji ukazała się informacja „Nie strasz dziecko policjantem" - funkcjonariusze przypominają, że najmłodsi powinni umieć zwrócić się do policjanta o pomoc w razie jakiejkolwiek potrzeby. - Od tego może zależeć jego zdrowie lub życie – podkreślają.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze