Mamy oficjalną odpowiedź kołobrzeskiego magistratu dotyczącą reaktywacji Festiwalu Piosenki Żołnierskiej. Przypomnijmy; we wtorek jako pierwsi podaliśmy informację o interpelacji radnego Jacka Woźniaka, dotyczącej oferty złożonej przez prezesa TVP w sprawie organizacji FPŻ w Kołobrzegu.

Stanowisko miasto publikujemy poniżej.
„Prawdą jest, że w maju bieżącego roku przedstawiciel TVP prowadził z Miastem wstępne rozmowy dotyczące możliwości współorganizacji nowej edycji FPŻ. To nie była nadzwyczajna sytuacja – w roku 2021, przedstawiciel TVP również w podobnym terminie badał czy Miasto jest zainteresowane organizacją koncertu (wtedy to był inny projekt) z transmisją na antenie stacji. Pomijając fakt, że plan promocji i umowy na wydarzenia promocyjne podpisywane i rozpatrywane są zawsze na początku roku, Miasto wyrażało zainteresowanie ofertami TVP.
Niestety, w ubiegłym roku po wstępnych rozmowach telefonicznych temat przez przedstawicieli TVP nie był kontynuowany. Podobnie w tym roku – rozmowy nie wyszły poza wstępne zapytanie. Miasto wyraziło zainteresowanie, jednak oficjalna oferta nigdy nie została złożona. Rozmowy, nie precyzowały najważniejszych rzeczy jak na przykład artystów, którzy mogliby na takim festiwalu wystąpić czy pakietu promocyjnego jaki zawsze w takich sytuacjach jest samorządom oferowany. Dodam, że złożenie oficjalnej oferty jest standardem i warunkiem niezbędnym - do podjęcia działań zmierzających do ewentualnego podpisania późniejszej umowy.
O tym, iż TVP zmieniło swoje plany dotyczące organizacji FŻP dowiadujemy się od jednego z kołobrzeskich radnych”.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tvp totalna amatorszczyzna. Chciał Pan Jacula błysnąć. Znowu nie wyszło.
Chyba żyjesz na innym świecie. Przecież ta cała sprawa to kompromitacja urzędu. I rzecznik przyznaje, że były rozmowy. A druga strona skarży się, że nie było odzewu ze strony urzędu. A był?
Tvp totalna amatorszczyzna. Chciał Pan Jacula błysnąć. Znowu nie wyszło.
Chyba żyjesz na innym świecie. Przecież ta cała sprawa to kompromitacja urzędu. I rzecznik przyznaje, że były rozmowy. A druga strona skarży się, że nie było odzewu ze strony urzędu. A był?