Za nami wielki finał 7 ogólnopolskiego turnieju dla dzieci z małych miejscowości i wsi BASF PROCAM CUP 2023. Młodzi sportowcy rywalizowali całą niedzielę na stadionie im. Sebastiana Karpiniuka. Zwieńczenie tego wydarzenia podczas ceremonii wręczenia nagród był koncert Libera.

Poziom wielkiego finału stał na niezwykle wysokim poziomie. Warto podkreślić, że do walki o miano zwycięzców tegorocznej edycji turnieju BASF PROCAM CUP stanęło 8 zespołów z całej Polski. – Drużyny przyjechały do Kołobrzegu dzień przed wielkim finałem. Zależało nam, by uczestniczki i uczestnicy turnieju poczuli się niczym profesjonalne drużyny piłkarskie. Dodatkowym, ważnym aspektem wyboru Kołobrzegu na miejsce rozgrywania finału był piękny obiekt sportowy, ale także położenie geograficzne. W sobotę drużyny odpoczywały nad Morzem Bałtyckim, by w niedzielę zmierzyć się z zespołami z całej Polski – powiedział Artur Juszczyński, dyrektor sprzedaży w firmie BASF Polska, pomysłodawca wydarzenia.
Uczestnicy zmagań podzieleni zostali na dwie grupy. W grupie A zagrały: Santana Wielki Klincz, Akademia Footbolisty Głusk, OKS R-Football Goleniów oraz Polonia Środa Śląska. Z kolei w grupie B natomiast rywalizowały: Jantar Ustka, Team Przecław, Sława Sławno oraz UKS Hattrick Głuchołazy.
Jak informują organizatorzy wydarzenia w fazie grupowej zarysowała się niewielka przewaga drużyn z Głuska i Środy Śląskiej (Grupa A) oraz Przecława i Głuchołaz (Grupa B). Co warto podkreślić, drużyny te zmierzyły się ze sobą w bezpośrednich starciach w ostatniej fazie rundy grupowej. Akademia Footbolisty Głusk pokonała Polonię Środę Śląską 4:0, natomiast Team Przecław przegrał z UKS Hattrick Głuchołazy 1:3. Jak się później okazało, te same drużyny spotkały się w meczach o 3 miejsce i o zwycięstwo w turnieju. O ile w meczu o trzecie miejsce po raz kolejny lepsi od Polonii Środy Śląskiej okazali się przedstawiciele drużyny z Głuska (2:0), tak w przypadku wielkiego finału Team Przecław zrewanżował się drużynie UKS Hattrick Głuchołazy za porażkę w fazie grupowej, pokonując rywali 3:0 i wygrywając tym samym wyjazd na mecz Polska – Wyspy Owcze, który odbędzie się we wrześniu tego roku na stadionie PGE Narodowy w Warszawie.
– Historia zatacza koło. Pierwszą edycję naszego wydarzenia wygrali Giganci z Radymna. Tym razem drużyna Team Przecław. To pokazuje, jak silnym ośrodkiem piłki nożnej młodzieżowej jest region podkarpacki, biorąc pod uwagę, że ekipy z tego województwa wygrały w naszym turnieju już 3 razy – komentował przebieg wielkiego finału Piotr Żmijewski, dyrektor handlowy firmy PROCAM Polska.
Kolejne miejsca, poza TOP 4, zajmowali kolejno: Sława Sławno, Santana Wielki Klincz, OKS R-Football Goleniów, Jantar Ustka
– Cieszę się, że tego rodzaju imprezy organizowane są w naszym kraju. Poziom dzisiejszych zmagań pokazuje, jak wielkie talenty spotkać można w klubach z mniejszych miejscowości, dlatego trzymam kciuki za dalszy rozwój wszystkich uczestników rywalizacji – powiedział Jakub Rzeźniczak, piłkarz Kotwicy Kołobrzeg, były reprezentant Polski i pięciokrotny Mistrz Polski, który przyglądał się rywalizacji w Kołobrzegu.
W ramach turnieju finałowego wręczone zostały także nagrody indywidualne, które otrzymali: Judyta Korsak (Jantar Ustka), Oliwia Szwed (OKS R-Football Goleniów), Filip Pałkowski (Santana Wielki Klincz), Leon Kaczmarek (Sława Sławno), Maciej Błaszkiewicz (Polonia Środa Śląska), Julian Sadowski (Akademia Footbolisty Głusk), Tymoteusz Mielicki (UKS Hattrcick Głuchołazy) i Adam Jemioło (Team Przecław). Jako najlepszego gracza turnieju finałowego, bez podziału na drużyny, został uznany Mateusz Serewiś ze Sławy Sławno.
Zmaganiom przyglądali się przedstawiciele Kotwicy Kołobrzeg, a kilku zawodników znalazło się w kajetach trenera Kotwicy Macieja Bartoszka i koordynatora grup młodzieżowych Mirosława Czuryło.
Klasyfikacja końcowa VII edycji turnieju BASF PROCAM CUP:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze