W poniedziałek od rana na kierowców jadących z Kołobrzegu do Koszalina czekały utrudnienia. Kierujący ciągnikiem siodłowym z naczepą mężczyzna zjechał z drogi. Uszkodził przy tym znaki i studzienkę rewizyjną, po czym jego pojazd zatrzymał się w rowie. Pojazd wyciągał ciężki holownik pomocy drogowej z Kołobrzegu. Kierowcy nic poważnego się nie stało. Został jednak ukarany 300-złotowym mandatem. Na czas wyciągania pojazdu ruch na trasie został wstrzymany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze