Zazwyczaj bywa tak, że to samochód wjeżdża w tył innego pojazdu. W środowe popołudnie to jednak nie auto, a rowerzysta nie zachował bezpiecznej odległości z poprzedzającym go pojazdem. Opel wyhamował stając na światłach. Zahamować nie zdążył jadący za nim rowerzysta, w wyniku czego uderzył w tył samochodu uderzając głową.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze