Nowy Rok to nowe postanowienia, a postanowienia wywołują presje. A co by było gdyby już nigdy nie wywierać na sobie presji? Gdyby uwierzyć że to co chcemy już zostało osiągnięte? Gdyby zrozumieć, że już to mamy i już to do nas idzie! To jak list do św. Mikołaja: piszesz marzenia i w momencie, kiedy go wysyłasz, oczekujesz z podekscytowaniem, że dostaniesz to pod choinkę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze