Prawie 3 promile wydmuchał kierowca, który został ujęty we wtorek około południa. Przy ulicy Komandorskiej, na kołobrzeskim Radzikowie za kierownicę suzuki wsiadł 44-latek. Kiedy ruszył nie opanował pojazdu i wjechał w żywopłot.
Widzący to świadek nie pozwolił mu odjechać z miejsca i wezwał policję. Jak się okazało mieszkaniec stolicy wydmuchał prawie 3 promile alkoholu. Został zatrzymany, a jego pojazd trafił na policyjny parking. Kiedy wytrzeźwieje odpowie za jazdę po alkoholu. Grozi mu nawet do 2 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jaaaa PIERD....e ale najeba....ch jeździ po Kołobrzegu !!! Najśmieszniejsze jest to że NIC im nie robia tylko zabrane prawko i zawiasy.
ze złodziejami tez nic nie robią, król kołobrzeskiego złodziejstwa dalej rezyduje u siebie na tuwinynima Juliusza
Jaaaa PIERD....e ale najeba....ch jeździ po Kołobrzegu !!! Najśmieszniejsze jest to że NIC im nie robia tylko zabrane prawko i zawiasy.
ze złodziejami tez nic nie robią, król kołobrzeskiego złodziejstwa dalej rezyduje u siebie na tuwinynima Juliusza