Policja regularnie apeluje, ostrzega i przypomina, że po alkoholu nie wolno wsiadać za kierownicę. Mimo to wciąż znajdują się osoby, które decydują się prowadzić pojazdy po wypiciu alkoholu, narażając siebie i innych uczestników ruchu. Tylko w poniedziałek kołobrzescy policjanci zatrzymali czterech kierujących, którzy nie powinni znaleźć się na drodze.
Funkcjonariusze prowadzili działania „Trzeźwość”, których celem było wyeliminowanie z ruchu osób stwarzających zagrożenie. Pierwszym zatrzymanym był 37 letni kierowca Opla. Badanie alkomatem wykazało u niego 0,54 promila alkoholu w organizmie. To jednak nie wszystko, ponieważ mężczyzna uzyskał również pozytywny wynik testu na obecność środków odurzających. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a dalsze czynności mają wyjaśnić, czy prowadził pojazd także pod wpływem narkotyków.
Kolejna kontrola zakończyła się zatrzymaniem 55 letniego kierowcy Mercedesa. Mężczyzna poruszał się drogą publiczną, mając 0,82 promila alkoholu w organizmie. Trzecim zatrzymanym był 49 letni kierujący motorowerem marki Romet. W jego przypadku badanie wykazało 0,58 promila alkoholu.
Najpoważniej wygląda jednak nocne zdarzenie z udziałem 23 letniego kierowcy Forda. Mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie, a dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Został zatrzymany i usłyszy zarzuty za swoje czyny.
Policja przypomina, że kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu lub środków odurzających to nie tylko łamanie prawa, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób. Każda taka decyzja może skończyć się tragedią, dlatego mundurowi zapowiadają kolejne kontrole i działania wymierzone w nieodpowiedzialnych kierujących.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze