W Ustroniu Morskim dwóch mężczyzn zatrzymało kierowcę motoru, który po przyjeździe policji wydmuchał prawie 3 promile. Zatrzymanemu mężczyźnie grożą 2 lata więzienia.

Do zdarzenia doszło w środę kilka minut po godz.20.00 w Ustroniu Morskim. Dwóch mężczyzn zauważyło jadącego wężykiem motorowerzystę, który chwilę później przewrócił się na drogę. Podejrzewając, że kierowca jest nietrzeźwy, świadkowie zdarzenia uniemożliwili mu dalszą jazdę, zawiadomili policję i poczekali do przyjazdu funkcjonariuszy.
Ich przypuszczenia potwierdziły się. 40-latek wydmuchał, podczas badania alkomatem, blisko 3 promile. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Teraz za popełnione przestępstwo będzie odpowiadał przed sądem, a kodeks karny przewiduje karę nawet 2 lat pozbawienia wolności.
- Warto po raz kolejny podkreślić, że właściwa reakcja świadków pozwoliła najprawdopodobniej uniknąć tragedii na drodze. Dlatego bardzo
ważny jest brak społecznego przyzwolenia na tego typu zachowania - mówi Karolina Seemann z KPP w Kołobrzegu.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze